Amerykański resort energetyki nawołuje do wspierania energetyki węglowej i jądrowej

Czy Donald Trump ma jakiś pomysł na energetykę solarną

Z raportu przekazanego przez Ministerstwo Energetyki Stanów Zjednoczonych, dotyczącego oceny niezawodności sieci energetycznej wynika, że USA powinno coraz śmielej inwestować w energetykę jądrową oraz węglową, rezygnując jednocześnie z nowych odnawialnych inwestycji. Badanie zostało przeprowadzone między innymi po to, aby zbadać, czy przepisy zatwierdzone przez poprzedników Donalda Trumpa nie wpłynęły negatywnie na stabilność amerykańskiej sieci energetycznej.

Raport opracowano na zlecenie Ricka Perry’ego, pełniącego funkcję ministra energetyki w rządzie Donalda Trumpa. Przygotowanie tego sprawozdania zajęło ponad dwa miesiące, a opracowane wnioski po raz kolejny potwierdzają, że nowy prezydent USA oraz odnawialne źródła energii nie mają się ku sobie.

Przygotowana analiza wskazuje, że próby ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przez Baracka Obamę były błędem z perspektywy energetycznego bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Zamknięto wówczas niektóre elektrownie węglowe i przyspieszono inwestowanie w zieloną energię. W raporcie stwierdzono, że pośrednio z powodu decyzji prezydenta Obamy nie można nazwać energetyki USA stabilną, bowiem w dużej mierze jest ona zależna od warunków atmosferycznych. Co ważne, protokół nie został jeszcze oficjalnie zatwierdzony przez amerykańskie Ministerstwo Energetyki, mimo to zawarte w nim wnioski mogą nieco martwić.

Previous Article

Czy Mazowsze będzie miało uchwałę antysmogową? Głosowanie już 24 października

Next Article

Nowe data center Apple w Iowa będzie zasilane wyłącznie przez OZE

Dodaj komentarz