Argentyna chce rozwijać OZE, ale ma problem z brakami w sieciach przesyłowych

wiatraki-oze

Kolejna aukcja na sprzedaż energii elektrycznej z OZE w Argentynie będzie o połowę mniejsza od zeszłorocznej. Powodem tego jest wąskie gardło (ang. bottleneck) infrastrukturalne, które uniemożliwia zwiększenie generacji dodatkowych. Już dziś pojawiają się kłopoty z rozwojem OZE przez wzgląd na niedobór linii przesyłowych.

Jak poinformował argentyński Minister Energii Juan José Aranguren, rząd wystawi na aukcje 1,2 GW energii pochodzących z OZE. Będą to głównie projekty fotowoltaiczne oraz wiatrowe. Jego zdaniem kraj nie potrzebuje na razie dodatkowych mocy. Ponadto do końca roku Buenos Aires zamierza przyznać osiem kontraktów na budowę nowych linii przesyłowych, aby zwiększyć wykorzystanie generacji z OZE. 1 GW energii może zasilić nawet 750 tysięcy gospodarstw domowych.

– Nie musimy wystawiać na aukcje wszystkich dostępnych obecnie mocy w OZE – powiedział argentyński minister w rozmowie z agencją prasową Bloomberg. – W tym samym czasie będziemy przeprowadzać aukcje na zdolności przesyłowe oraz rozwiązywać problem wąskich gardeł – dodał.

Według Juan Boscha, prezesa spółki SAESA, zajmującej się sprzedażą energii, kolejna aukcja zaplanowana jest na 29 listopada br. i może pobudzić około dwóch miliardów dolarów inwestycji. Poprzednie dwie aukcje, które miały wypromować OZE, przyniosły 2,4 GW nowych mocy zainstalowanych w odnawialnych źródłach, podczas gdy łączne zobowiązania osiągnęły poziom czterech miliardów dolarów.

Argentyna ma problem z siecią przesyłową, która dociera do regionów charakteryzujących się dobrymi warunkami do wykorzystania energetyki wiatrowej oraz słonecznej. Aby sprostać zwiększającymi się mocami zainstalowanymi w OZE, w ciągu trzech lat Buenos Aires musi wybudować pięć tysięcy kilometrów sieci.

– W porównaniu z innymi państwami Ameryki Łacińskiej Argentyna ma wyższe ceny OZE – uważa Ana Verena Lima, analityk Bloomberga. Jej zdaniem to efekt tego, że kraj ten jest wciąż postrzegany jako ryzykowne miejsce, a przedsiębiorcy domagają się wyższej stopy zwrotu, aby mogli inwestować w ten sektor.

Obecnie ponad osiemdziesiąt procent generowanej w Argentynie energii pochodzi z paliw kopalnych. Buenos Aires chce, aby do końca 2017 roku udział OZE wzrósł z jednego do ośmiu procent. Do 2025 roku wskaźnik ten ma osiągnąć poziom dwudziestu procent.

Źródła: Renewable Energy World

 

Previous Article

Świnna Poręba z nową elektrownią wodną

Next Article

Polskie powietrze w Trybunale Sprawiedliwości – wyrok wkrótce

Dodaj komentarz