Arktyka bez lodu już w 2040 roku?

Według raportu Rady Arktycznej (Arctic Council) arktyczna pokrywa lodowa będzie topnieć szybciej, niż wcześniej zakładano. Jej fragmenty będą dostrzegalne jeszcze przez dwadzieścia trzy lata, a nie trzydzieści.

Według badań naukowców ośmiu krajów ostatnie fragmenty mroźnego bieguna północnego zobaczymy latem 2040 roku. Podkreśla się, że zasięg pokrywy lodowej w ostatnich trzydziestu latach spadł o połowę, natomiast jej objętość zmniejszyła się o 75 procent. Te zmiany będą miały ogromny wpływ nie tylko na środowisko naturalne na Północy, ale także na stosunki międzynarodowe oraz granice państw.

Rada Arktyczna przewiduje przede wszystkim zwiększenie zainteresowania żeglugą w rejonie Arktyki. Korzystanie z górnych tras świata łączących północ Europy z północno-wschodnią Azją spowoduje, że długość rejsów (transportowych, turystycznych) zmniejszy się o 40 procent.

Naukowcy przewidują także możliwość wystąpienia anomalii pogodowych w obszarze postlodowcowym na Arktyce. Ocean Arktyczny potrafi być burzliwy i nieprzewidywalny. Siła wiatru na świecie jest napędzana przez różnicę temperatur pomiędzy biegunami na północy i południu oraz tropikami. Wraz z ogrzewaniem się Arktyki różnica tych temperatur zmniejszy się, a prędkość samego wiatru może zmaleć. Te zmiany mogą zakłócić strumień północnego wiatru i doprowadzić do powstania ekstremalnych warunków pogodowych.

Foto: Flickr

Previous Article

We wtorek sąd ogłosi wyrok w sprawie skarg na małopolską uchwałę antysmogową

Next Article

Bruegel: Nord Stream 2 to zysk dla Niemiec, lecz problem dla Europy

Dodaj komentarz