Biogaz – energia z odpadów

biogaz - energia z odpadów

Na świecie jest coraz więcej śmieci, a jednocześnie potrzeba więcej energii. Czy można to połączyć i ze śmieci wytwarzać energię?

Ada mieszka na wsi. Ma dużo zwierząt: świnie, krowy, kaczki oraz kury. Wokół jej domu rozciągają się, aż po horyzont, pola kukurydzy. To piękne i spokojne miejsce. Ale bardzo dużo tutaj się dzieje! Zobacz, zwierzęta mieszkają w specjalnych domach: świnie w chlewach, krowy w oborze, a kury i kaczki w kurnikach. Budynków jest bardzo dużo. Codziennie trzeba się tym małym zoo zajmować: karmić, opiekować się, leczyć, a także sprzątać po nich, a w chłodne dni ogrzewać ich budynki. Doi się krowy, żeby mieć mleko i zbiera jajka, które znoszą kury i kaczki. O pola i kukurydzę też trzeba dbać – aby rośliny wzrastały piękne i zdrowe. A kiedy kolby dojrzeją, zbiera się plony, a resztki się wyrzuca.

Potrzeba bardzo dużo energii – i takiej ludzkiej do pracy, i energii elektrycznej – do ogrzania i oświetlenia budynku oraz do pracy maszyn. Rodzice Ady postanowili jednak nie wyrzucać tych wszystkich odpadów – pozostałości z uprawy kukurydzy, brudu oraz gnoju po zwierzętach. Czy wiecie, że te wszystkie naturalne śmieci można wykorzystać do produkcji energii?

Jeżeli wszystkie te śmieci zostawimy samym sobie – zaczną one wytwarzać biogaz. Pomagają w tym pewne bakterie. Często tak się dzieje na wysypiskach śmieci – ale tam, jeśli nie ma odpowiedniej aparatury, nie jest on wykorzystywany. A przecież można go zamienić na prąd w generatorach i używać do ogrzewania oraz oświetlania budynków. W tym celu wszystkie naturalne odpady zamyka się w specjalnym zbiorniku z aparaturą, który nazywa się bioreaktorem. W nim zachodzą wszystkie niezbędne procesy. Posiada on czujniki sprawdzające warunki, jakie tam panują. Dzięki temu można dostarczać najlepszą temperaturę, ilość powietrza i jakość odpadów, aby wyprodukować jak najwięcej biogazu.

Bioreaktor z wszystkimi maszynami tworzy biogazownię, czyli taką naturalną elektrownię, która nie truje środowiska. Po zakończeniu procesu, to co zostanie z odpadów można użyć jako nawóz na pola.

Biogaz należy do odnawialnych źródeł energii. Nie dość, że możemy mieć czystą energię, to jeszcze nie musimy składować odpadów. Same plusy, same korzyści!

SŁOWNICZEK EKO-POJĘĆ

Biogazownia

Generator prądu

 

Biogaz

Previous Article

Amerykanie inwestują w systemy zbierania energii fal w Seattle

Next Article

Sprzęty AGD pochłaniają o wiele więcej energii niż twierdzą to producenci

1 komentarz

  1. Ehhhh… co za dyletanctwo – i to w dziale :edukacja… Wyprostujmy więc przekłamania:
    „Codziennie trzeba […] w chłodne dni ogrzewać ich budynki.” Nieprawda – budynki dla krów i świń nie wymagają ogrzewania nawet w duże mrozy.
    „…pozostałości z uprawy kukurydzy, brudu oraz gnoju po zwierzętach. Jeżeli wszystkie te śmieci zostawimy samym sobie – zaczną one wytwarzać biogaz” – nieprawda. Jeśli nie są zalane wodą, tylko luźno rzucone – to nie ma najmniejszych możliwości aby wytwarzał się biogaz ponieważ bakterie metanowe są bezwzględnymi beztlenowcami – tlen jest dla nich po prostu zabójczy. Dlatego pozostawione samym sobie odpady organiczne będą przechodziły przez proces kompostowania – czyli dokładnie odwrotny niż fermentacji metanowej.
    „A przecież można go [biogaz] zamienić na prąd w generatorach i używać do ogrzewania oraz oświetlania budynków.” W generatorach to zamieniana jest energia mechaniczna na elektryczną. Biogaz spalany jest w agregatach kogeneracyjnych, czyli spalany w silniku, który napędza przyczepiony doń generator energii elektrycznej. Prądu z kogeneratora w żadnym razie nie używa się do ogrzewania budynków!! Do tego służy ciepło pochodzące z układu chłodzącego silnika kogeneracyjnego (zrozumie to każdy, kto ma samochód chłodzony cieczą w chłodnicy).
    „W tym celu wszystkie naturalne odpady zamyka się w specjalnym zbiorniku z aparaturą, który nazywa się bioreaktorem.” NIEPRAWDA! Te zbiorniki to fermentory – bo służą do fermentacji. Bioreaktory służą do kompostowania.
    „Dzięki temu można dostarczać najlepszą temperaturę, ilość powietrza i jakość odpadów, aby wyprodukować jak najwięcej biogazu.” Boshe, Ty to czytasz i nie grzmisz..!!! Autorko, zapamiętaj sobie raz na zawsze: bakterie metanowe tlen zabija! W związku z tym w fermentorach NIE MA ŻADNEGO POWIETRZA! Jest mieszanina CO2 i CH4 oraz H2O i śladowe ilości N2, H2, H2S i NH3. Powietrze może być dostarczane w minimalnej ilości do zbiornika na poferment w celu desulfuryzacji biogazu. A w ogóle to dwója dla pani Agnieszki z kolejnego (oprócz biologii) przedmiotu: fizyka. Od kiedy to temperaturę się „dostarcza”?!?? Dostarczać można ciepło dla UTRZYMANIA najlepszej temperatury fermentacji…

Dodaj komentarz