Brak popytu na zielone certyfikaty wstrząsa rynkiem

Od 2012 roku rynek zielonych certyfikatów w Polsce boryka się ze spadającymi cenami, co spowodowane jest brakiem popytu na zakup. Jak informuje prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) Janusz Gajowiecki: Obecnie skala nadpodaży jest największa w dotychczasowej historii funkcjonowania systemu wsparcia w Polsce. Nadpodaż zielonych certyfikatów wynosiła na koniec 2016 roku 21 913 GWh. Przez ostatni rok nadpodaż zielonych certyfikatów wzrosła o 3 189 GWh.

PSEW przygotowało, bazując na materiałach Urzędu Regulacji Energetyki (URE) oraz Agencji Rynku Energii (ARE), specjalny raport poświęcony problemowi nadpodaży na rynku zielonych certyfikatów. Obecny kwartał jest najgorszy od pięciu lat dla tego rynku, a winę ponosi za to m.in. brak aktualizacji rozporządzeń dotyczących wielkości obowiązku umorzenia zielonych certyfikatów. Wartość ta od 2012 roku nie została w żaden sposób aktualizowana, a jest ona odpowiedzialna za popyt na certyfikaty. Dodatkowo, opieszałość w wprowadzeniu korekt podażowych (te pojawiły się dopiero w 2016 roku) spowodowała, że nadpodaż rosła. Gdyby wprowadzono je od razu kiedy dostrzeżono ich konieczność, czyli w 2013 roku, to dzisiejsza nadpodaż mogłaby być o połowę niższa. Nadpodaż kształtowałaby się wówczas na poziomie z początku 2014 roku (10,7 TWh – 31.03.2014), gdy ceny zielonych certyfikatów wynosiły około 180 złotych – zauważył Gajowiecki.

23 marca, indeks OZEX A, mówiący o cenach zielonych certyfikatów po uwzględnieniu obrotu sesyjnego, wynosił 29,88 zł/MWh. Spadek cen tych certyfikatów trwa od kilku lat. Jeszcze w marcu zeszłego roku ceny wynosiły około 110 zł/MWh, aby spaść w czasie roku do około 38 zł/MWh na przełomie 2016/17 i finalnie do obecnej wartości, pokonując po drodze psychologiczną barierę 30 zł/MWh.

Previous Article

Europejskie inwestycje w Kenijską geotermię

Next Article

Trendy i kierunki rozwoju rynku energii w Polsce według analityków innogy Polska