Branża wiatrowa na skraju upadku?

wiatraki - energia wiatrowa w Polsce

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy sytuacja firm z branży odnawialnych źródeł energii stała się w Polsce dosyć trudna. Liczne dotacje dla sektora węglowego oraz ciągle zmieniające się przepisy utrudniają przedsiębiorstwom zajmującym się OZE nie tylko wygenerowanie zysku, ale stawiają także pod znakiem zapytania zarówno realizacje wielu inwestycji, jak i przetrwanie niejednej polskiej firmy. Wedle słów Tomasza Podgajniaka, pełniącego funkcję Wiceprezesa Zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej, branża wiatrowa ma już dość.

Czarę goryczy przelała ostania nowelizacja ustawy o OZE, którą w połowie sierpnia br. podpisał prezydent Andrzej Duda. Według wiceprezesa PIGEO, jest ona gwoździem
do trumny polskiej branży wiatrowej.

Ona zamraża stan rzeczy, z którym mamy do czynienia od 2 lat. Ceny certyfikatów gwałtownie zaczęły spadać pod koniec 2014 r. z 250 zł za MWh do 40 zł za MWh ostatnio. To są straty rzędu 3 mld zł rocznie w sektorze wiatrowym tylko. Tego inwestorzy nie są w stanie oddać bankom. Ta decyzja zamraża cenę certyfikatów na długie lata na poziomie 40-50 zł. Jest to znacznie poniżej granicy rentowności, nie tylko dla wiatraków, gdzie 200 zł byłoby minimum. Już nawet nie opłaca się to dla nieszczęsnego współspalania – stwierdza z goryczą Tomasz Podgajniak.

Previous Article

Sri Lanka zadecydowała o swojej przyszłości energetycznej

Next Article

Eon maluje swoją farmę wiatrową nowatorską farbą

Dodaj komentarz