Chiński bolid elektryczny rewelacją genewskich targów Geneva Motor Show

Do tej pory to właśnie Japonia kojarzyła się nam z wszelkimi nowościami w tym segmencie aut. Tym razem jednak stało się inaczej za sprawą Techrules Ren — super bolidu o napędzie elektrycznym, jaki przyjechał do Szwajcarii z Chin.

Skupmy się jednak na samym bolidzie, bo inaczej chyba nie można nazwać zaprezentowanego dzieła. Ten super samochód występuje w trzech konfiguracjach. Każda z nich może pochwalić się potężnymi osiągami. Elektryczny bolid z Chin ma 1305 koni mechanicznych i 2340 Nm momentu obrotowego przy użyciu aż sześciu silników elektrycznych. Dwa z nich są umieszczone w przodzie samochodu, cztery kolejne przy tylnej osi. Dzięki zastosowaniu tego manewru konstruktorzy wyciągnęli z samochodu wynik, jaki może budzić zdumienie. Osiągnięcie magicznej setki zajmuje w tym wypadku tylko 2,5 sekundy. Prędkość maksymalna to 320 km/h.

Jeżeli przeraża nas potężna moc silników, możemy zadowolić się opcja odrobinę słabszą, bo tylko czterosilnikową o mocy 870 KM oraz 1560 Nm momentu obrotowego. Dla jeszcze mniej wymagających została skonstruowana wersja 435 konna. Wszystkie wersje zostały wyposażone w trzy akumulatory o pojemności 14, 25 i 32 kWh. Ładowanie akumulatorów do pojemności 80% zajmuje kwadrans, o ile nie korzystamy z domowego źródła energii. Żywotność akumulatorów producent przewidział na 100 tys. cykli.

Poza wspomnianymi silnikami elektrycznymi, super bolid wyposażony jest w turbinę diesla TREV, która umożliwia w najlepszej konfiguracji przejechać na 80 litrach paliwa 2000 km przy 200 km zasięgu nieemisyjnego.

Rozpoczęcie produkcji przewidziane jest na rok 2018, w którym ma zostać zmontowanych około 100 egzemplarzy Techrules Ren.

Previous Article

Operator energetyczny w San Diego planuje dodanie pięciu magazynów energii elektrycznej do swojej sieci

Next Article

Truciciele na cenzurowanym. Wnioski z raportu KE

Dodaj komentarz