Czym są odnawialne źródła energii?

Zgodnie z ustawą o Prawie Energetycznym, odnawialne źródła energii (OZE) to takie, które w procesie przetwarzania bazują na energii naturalnej. Do naturalnych źródeł energii zaliczamy zaś przede wszystkim energię wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalną, fal, prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy.
Do pozostałych źródeł energii odnawialnej zalicza się energię otrzymywaną z biogazu wysypiskowego, a także z biogazu powstałego w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątek roślinnych i zwierzęcych.

Źródła nowego typu

Wśród wymienionych źródeł energii warto wskazać te nowego typu: biomasę przetwarzaną dzięki wykorzystaniu zaawansowanych technologii, elektryczność oraz ciepło pochodzące z geotermalnych źródeł. Na uwagę zasługuje też niskotemperaturowe ogrzewanie słoneczne, czy elektryczność wytwarzana ze słonecznych fotoogniw. Pomimo dosyć intensywnego rozwoju na przestrzeni ostatnich lat, stanowią one jednak tylko 2% światowego zużycia energii. Wymagają bowiem bardziej zaawansowanego rozwoju technologicznego, a także wsparcia publicznego.

Wykorzystywanie energii tego rodzaju, jak już sama nazwa podpowiada, nie przyczynia się do zużywania zasobów naturalnych, zaś samo jej pozyskiwanie praktycznie nie oddziałuje negatywnie na środowisko. Nie da się ukryć, że w odnawialnych źródłach energii drzemie ogromny potencjał, o czym mogą świadczyć jej olbrzymie zasoby. Już w ciągu zaledwie jednej godziny do naszej planety dociera znacznie więcej energii, niż jej roczne, światowe zużycie. Warto podkreślić, że największa moc zawarta jest w energii słonecznej (około 3850000 EJ, EJ-eksadżul), a w drugiej kolejności w biomasie (2900 EJ) i energii wiatru (2250 EJ). Z uwagi na różne ograniczenia, nie zawsze da się w pełni wykorzystać energię z danego źródła, stąd też dokonuje się jej podziału na zasoby teoretyczne, techniczne oraz ekonomiczne.

Potencjał „zielonej” energii

Odnawialna, lub też inaczej „zielona” energia to dzisiaj jeden z gorętszych tematów do dyskusji, a także przedmiot licznych sporów. Jej wielki potencjał i możliwości stały się nawet swego rodzaju podstawą do tworzenia potężnych projektów politycznych, a momentami wręcz utopii. Wszak świat mierzy się dzisiaj z zagrożeniem globalnego ocieplania klimatu, wyczerpywania się tradycyjnych zasobów energetycznych (m.in. węgla i ropy naftowej), czy niebezpiecznie wzrastającego zużycia energii w krajach rozwijających się. Zresztą, OZE to nie tylko korzyść dla środowiska, ale także dla naszego portfela.

Podwójna korzyść

Już przeszło 230 tysięcy polskich gospodarstw zdecydowało się zainwestować w mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii, pozwalające nie tylko zaoszczędzić na rachunkach za energię, które bądź co bądź, nigdy nie należały do niskich, ale także stworzyć możliwość pozyskania dodatkowego źródła dochodu. Producent energii z mikroinstalacji może bowiem odsprzedać wytworzoną przez siebie energię bogatym koncernom energetycznym. OZE to przede wszystkim szansa dla właścicieli gospodarstw rolnych.

– Rolnicy będą mogli sami wyprodukować potrzebną im energię, co w dalszej perspektywie stworzy im możliwość oszczędności, a także utylizacji odpadów dzięki wykorzystaniu biogazowni. Jest to kierunek, w którym będzie mogło rozwijać się rolnictwo. Obszary wiejskie są bowiem predestynowane do tego, żeby tam takie mikroinstalacje zakładać – podkreśla Karolina Witeska-Chmielewska z Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa.

Państwo polskie wciąż pozostaje daleko w tyle za Niemcami, które mogą się poszczycić ponad 3 milionami „zielonych” gospodarstw, które są zdolne wygenerować pokaźne zyski. Nie da się ukryć, że to dla nas – Polaków – duża motywacja do zintensyfikowania działań w kierunku dorównania zachodnim sąsiadom.

Previous Article

Czym są gwarancje pochodzenia i jakie stwarzają możliwości?

Next Article

Nowa ustawa o OZE. Co się zmienia?

Dodaj komentarz