Drony w służbie PGE

Do niedawna drony służyły w zadaniach wojskowych i były symbolem walki z terroryzmem. Dzisiaj stały się tak powszechne, że wykorzystuje się ich walory do różnych zadań cywilnych.

Te bezzałogowe maszyny zostały właśnie zaprzęgnięte do pracy na rzecz PGE Energia Odnawialna. Cztery egzemplarze będą monitorowały obiekty należące do spółki. Jeden z nich trafić ma na wyposażenie Zespołu Elektrowni Wodnych Solina – Myczkowce, drugi do Elektrowni szczytowo-pompowej „Dychów”, pozostałe mają być wykorzystane do pracy na farmach wiatrowych.

Drony zakupione przez PGE Energia Odnawialna, to sprzęt najwyższej jakości. Jest w stanie unieść ciężar o wadze kilku kilogramów oraz pracować nieprzerwanie na jednej baterii do 25 minut.

Jak informuje PGE EO zakup dronów unowocześni monitoring farm wiatrowych, który do tej pory odbywał się przy pomocy lunety. W ten sposób sprawdzano, czy łopaty turbin nie są uszkodzone, czy nie pojawiły się pęknięcia, ubytki laminatu, zniszczenia związane z uderzeniem pioruna.

Innym wspomnianym wcześniej przeznaczeniem tej bezzałogowej maszyny będzie monitoring elektrowni wodnych. Linia brzegowa była dotychczas sprawdzana przy pomocy tradycyjnego obchodu, jednak problemem było to, że nie wszędzie można dotrzeć samochodem. Dron nie ma takich ograniczeń.

Każda z czterech zakupionych przez PGE Energia Odnawialna maszyn będzie obsługiwana przez dwie osoby wyposażone w specjalny tablet i gogle. Jedna z nich odpowiadać ma za sterowanie, druga za wykonanie zdjęć, a te będzie można robić w bardzo wysokiej rozdzielczości, nawet 40 mln pikseli. Sprzęt będzie mógł pracować w temperaturze od -10 do +40 stopni Celsjusza.

Zanim drony rozpoczną pracę w PGE EO, wybrani pracownicy spółki przejdą specjalistyczne szkolenie z ich obsługi. Pozytywny wynik egzaminu kończącego szkolenie będzie równoznaczny z przyznaniem specjalnego certyfikatu UAVO wydawanego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.

Previous Article

Ekogroszek. Miłość z rozsądku?

Next Article

400 km na jednym ładowaniu – luksus staje się standardem

Dodaj komentarz