Drukarka 3D na słońce

Australijscy naukowcy pracują nad innowacyjną drukarką 3D, która będzie zasilana tylko energią słoneczną. Co więcej, wynalazek będzie eksploatowany tylko z użyciem surowców w postaci odpadów plastikowych i foliowych do druku rur i innych materiałów instalacyjnych i budowlanych. Naukowcy poprzez użycie takiej drukarki chcą pomóc przede wszystkim krajom rozwijającym się.

Naukowcy z School of Engineering Uniwersytetu w Deakin w Australii pracują nad drukarką 3D WASH, będącej elementem większego projektu – naukowcy szukają zastosowania dla dużej ilości odpadów z tworzyw sztucznych, którymi zaśmiecone są kraje rozwijające się. Drukarkę 3D WASH można wykorzystać do rozwiązania problemu z zaopatrzeniem w czystą wodę oraz gospodarkę ściekową w krajach rozwijających się.

Według Mahommeda Mathera, dyrektora naukowego projektu, technologia 3D-druku jest istotna przede wszystkim dla krajów rozwijających się ze względu na mały koszt druku. Przyczyni się również do zużycia odpadów sztucznych przy produkcji niezbędnych przedmiotów dla społeczeństwa. Wynalazek przede wszystkim będzie wspomagał rozwój gospodarki cyrkularnej, do rozwoju której dążą państwa Zachodu.

Nasza drukarka może być użyta do szybkiej wymiany zniszczonych części, połamanych elementów plastikowych instalacji, rur oraz innych elementów używanych do zaopatrzenia w wodę i odprowadzenia ścieków. Istotny jest fakt, że drukarka może pracować na bazie energii słonecznej, która jest dostępna w krajach rozwijających się. W przypadku większej katastrofy nie ma dostępu do zwykłej energii elektrycznej  – wyjaśnia przedstawiciel projektu.

Portal GreenRevolution informuje, że obecnie grupa projektów zbiera fundusze na budowę prototypowego modelu na portalu crowdfundingowym StartSomeGood. Dotychczas projekt zebrał ponad 20 tysięcy dolarów. Docelowo naukowcy chcą zebrać 30 tysięcy dolarów. Wbudowany prototyp będzie testowany na Wyspach Salomona już w drugiej połowie 2017 roku.

Duża ilość odpadów z tworzyw sztucznych, które często trafiają do zbiorników wodnych, prowadzą do pogorszenia się stanu wód oraz ich zatrucia. Ekolodzy zauważają, że śmieci z tworzyw sztucznych przyczyniają się do wyginięcia niektórych gatunków zwierząt żyjących w rzekach, morzach i oceanach. Dla przykładu portal Dezeen informuje, że ekologiczna organizacja The Ocean Cleanup chce zainstalować na Pacyfiku pływającą platformę do zbierania śmieci. Jej prototyp jest już testowany na Morzu Północnym.

Foto: https://flic.kr/p/nDsoDH

Previous Article

Zasobnik ciepła i chłodu – rewolucyjny wynalazek z Politechniki Lubelskiej

Next Article

Szwajcaria porzuca atom

Dodaj komentarz