Ekolodzy przyczynili się do zmniejszenia farmy słonecznej

Dotychczas wydawać by się mogło, że idea odnawialnych źródeł energii jest zgodna z poglądami ekologów. Niektórzy z nich mają jednak bardziej skrajne przekonania i są negatywnie nastawieni do pewnych rozwiązań proekologicznych. W Kalifornii ekolodzy sprzeciwili się powstaniu dużej farmy solarnej, twierdząc, że zaszkodzi ona przyrodzie.

Już od kilku lat w Kalifornii, w hrabstwie San Benito, zamierzano postawić jedną z największych na świecie farm solarnych. Pierwotny plan budowy spektakularnej farmy nie dojdzie jednak do skutku, bowiem założenia nieco się zmieniły w wyniku protestów ekologów.

Farma fotowoltaiczna powstanie, jednak nie będzie ona tak okazała, jak zakładano. Wszystko z powodu sprzeciwu ekologów broniących siedlisk szczurów, które mogłyby zostać poszkodowane w obliczu tak dużej inwestycji. Protesty ekologów w tej sprawie trwały bardzo długo i dopiero niedawno udało się podpisać ugodę pomiędzy stronami.

Pierwotny plan zakładał, że farma fotowoltaiczna będzie mieć moc 399 MW i składać się z 1,2 miliona paneli słonecznych. Ostatecznie wybudowane zostaną dwie farmy: jedna o mocy 130 MW w hrabstwie San Benito oraz druga o mocy około 110 MW w hrabstwie Imperial. Kompromis między ekologami a inwestorem wymusił takie rozwiązanie. Największe niezadowolenie odczuwają władze San Benito, ponieważ w ten sposób stracą wiele środków, które mogłyby wzbogacić hrabstwo.

Previous Article

Samochód dostawczy od Ursusa zadebiutuje już w 2018 roku?

Next Article

Vestas dostarczy 100 MW turbin wiatrowych do Indii

Dodaj komentarz