Elektryczne auta pozwolą nie tylko oszczędzić, ale również zarobić?

Pojazdy wyposażone w silniki elektryczne to nieuchronna przyszłość motoryzacji. Przyjazne dla środowiska, nieemitujące gazów cieplarnianych do atmosfery – wiele osób chciałoby je mieć już teraz. Przeprowadzona w Danii analiza sugeruje, że zainteresowanych nabyciem samochodu elektrycznego może być jeszcze więcej, szczególnie jeśli jego zakup miałby zwrócić się zdecydowanie szybciej.

Badanie dotyczyło możliwości wsparcia sieci energetycznej przez akumulatory samochodów elektrycznych. Jego rezultaty są interesujące i rzucają nowe spojrzenie na przyszłość pojazdów EV. Okazało się bowiem, że właściciele samochodów elektrycznych mogliby zarobić nawet 1,3 tysiąca euro rocznie, gdyby w awaryjnych sytuacjach przekazywali do sieci energię zgromadzoną w akumulatorach. Analizę przeprowadziła marka Nissan wraz z włoską firmą Enel przy wykorzystaniu ponad stu pojazdów z silnikiem elektrycznym. Z badania wynika, że w Danii już teraz byłoby możliwe zarabianie pieniędzy w przedstawiony powyżej sposób.

„Nissan jest znany z innowacji oraz jakości swoich pojazdów elektrycznych. Ma aspiracje do tego, by stać się liderem samochodów zintegrowanych z siecią elektryczną. Z dumą uczestniczymy w tym projekcie, który pozwoli nam jeszcze lepiej zrozumieć możliwości płynące z takiego połączenia. Marka Nissan uważa, że powiązanie pojazdów elektrycznych z siecią zrewolucjonizuje rynek, a same samochody staną się nie tylko środkiem komunikacji, ale również energetycznym aktywem” – powiedział Nicolas Joubaud, kierownik działu V2G marki Nissan.

Wizjonerstwo czy utopia Nissana?

Previous Article

Jaguar E-type Zero nawiązaniem do lat 60. XX wieku

Next Article

Londyn stanie się miastem bez emisji dwutlenku węgla?

Dodaj komentarz