Elektryczne taksówki zyskują coraz większą popularność

Taksówkarze każdego dnia pokonują za kierownicą wiele kilometrów, przywożąc swoich pasażerów do miejsc docelowych. Ich zarobki często bywają zależne od cen benzyny czy oleju napędowego, które co jakiś czas rosną, a następnie nieco spadają. Nie dziwi więc fakt, że zainteresowanie elektrycznymi pojazdami wśród taksówkarzy wzrasta z roku na rok. Wymiana tradycyjnego samochodu na elektryczny nie tylko przyniosłaby oszczędności wynikające z tańszej eksploatacji, ale również byłaby bardzo korzystna dla natury.

Florencja uważana jest za jedno z najbardziej nowoczesnych miast położonych we Włoszech, które sukcesywnie dąży do wdrażania innowacyjnych rozwiązań. W 2016 roku tamtejsi taksówkarze złożyli siedemdziesiąt wniosków o przyznanie licencji, wykazując, że posiadają samochód elektryczny, który posłuży im w prowadzeniu działalności. Najpopularniejszym wyborem był Nissan Leaf, którego posiada sześćdziesięciu taksówkarzy.

Z taką ilością elektrycznych taksówek Florencja dogania Madryt, gdzie kursuje ponad sto takich pojazdów, a także Amsterdam i Budapeszt. W tych miastach także dominuje Nissan Leaf, lecz popularnością cieszy się również model e-NV200.

Rynek elektrycznych taksówek bardzo mocno się rozwija. Sam Nissan sprzedał firmom taksówkarskim ponad tysiąc takich pojazdów, z czego najwięcej chętnych przedsiębiorstw zgłosiło się z Holandii, Wielkiej Brytanii oraz Hiszpanii.

Previous Article

Dom na kółkach od Elona Muska

Next Article

James Fisher zakończył remont łopat wiatraków dla Siemens Gamesa

Dodaj komentarz