Elektryczny autobus przejechał na jednym ładowaniu 1772 km

Jednym z głównych argumentów przeciwników elektrycznych pojazdów jest niewielka odległość możliwa do pokonania na jednym ładowaniu. Rozwój techniki powoli wytrąca ten argument z rąk osób zniesmaczonych postępującą elektryfikacją motoryzacji, ponieważ co roku nie tylko taka odległość się zwiększa, ale przybywa także infrastruktury ładującej. Niewiele rzeczy jest w tej kwestii niemożliwych, co udowodniło ostatnio przedsiębiorstwo Prottera za pomocą swojego nowego elektrycznego autokaru.

Firma ta opublikowała w serwisie YouTube film, w którym informuje, że produkowany przez nią autokar Catalyst E2 Max pokonał na jednym ładowaniu odległość 1101,2 mil, odpowiadającej 1772 km. Choć wydawać by się mogło, że taki wynik jest nieprawdopodobny, to warto zauważyć, że autokar został wyposażony w baterię o pojemności 660 kWh.

Osiągnięty rezultat robi wrażenie, lecz należy mieć na uwadze, że został on uzyskany w warunkach wyidealizowanych – bez pasażerów i na wybranej wcześniej trasie. Producent nie chwalił się także czasem, jaki był konieczny do przejechania 1772 km, a więc można się spodziewać, że taka prędkość nie była zawrotna. Nie zmienia to jednak faktu, że branżę transportową czeka nieuchronna rewolucja, której pierwsze oznaki widzimy już dziś.

Previous Article

Lotnisko w Helsinkach pokryto panelami PV

Next Article

Ukryty rachunek za węgiel

2 komentarze

Dodaj komentarz