Energa buduje jaz na Narwi

Nowatorski projekt inwestycyjny, związany z bezpieczeństwem energetycznym, realizowany jest w Grupie Energa. Na rzece Narew w Ostrołęce budowany jest jaz – wyposażony w unikalny na skalę Europy – prototypowy system zamknięć powłokowych bez filarów pośrednich w korycie rzeki. Strategiczna inwestycja, mająca zapewnić warunki ciągłości pracy elektrowni ostrołęckiej, powstaje na rzece, skąd pobierana jest woda, niezbędna w procesie wytwarzania energii elektrycznej.

Energa Elektrownie Ostrołęka S.A., największy producent energii elektrycznej i cieplnej w Północno-wschodniej Polsce, rozpoczęła budowę jazu. Urządzenie spiętrzające wodę ma zapewnić odpowiedni poziom w rzece – bez względu na warunki atmosferyczne. Z rzeki Narew pobierana jest woda do celów chłodniczych w blokach energetycznych wytwarzających energię w technologii konwencjonalnej. Inwestycja ma na celu zabezpieczenie elektrowni przed niskimi stanami wodnymi na rzece Narew.

– Jest to strategiczny i nowatorski projekt inwestycyjny w Grupie Energa – mówi Adam Galanek, wiceprezes Zarządu Energa Wytwarzanie S.A. – Inwestycja ma zapewnić niezbędną ilości wody do celów chłodniczych dla wszystkich bloków energetycznych w Energa Elektrownie Ostrołęka, przy niskich stanach wody i niekorzystnych warunkach atmosferycznych, takich jak susza lub zator wodny. Zamierzamy w ten sposób zabezpieczyć nasze elektrownie przed ewentualnymi sytuacjami kryzysowymi związanymi z niskim stanami wody w rzece.

Dzięki nowatorskiej inwestycji w ekologiczny sposób zostanie osiągnięty nadrzędny cel – stabilizacja dostaw energii i utrzymanie poziomów napięć w regionie, co ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo energetyczne.

Jaz przyjazny środowisku

Urządzenie hydrotechniczne ma spiętrzać wodę. Zawartość strony Inwestycja polega na zabudowie jazu powłokowego (bukłakowego) w korycie rzeki. Konstrukcja piętrząca, będzie wyposażona w unikalny na skalę Europy, prototypowy system 3 zamknięć powłokowych bez filarów pośrednich w korycie rzeki.

Pomiędzy zamknięciami pozostawiono 1,5-metrowe wolne przestrzenie. Powstałymi w ten sposób przelewami będzie przepuszczana woda, niezależnie od piętrzenia – co wynika z wymogów prawa, szczególnie w zakresie ochrony środowiska. Będzie to również dogodne miejsce do migracji organizmów wodnych oraz przepuszczania rumowiska. Dzięki takiemu rozwiązaniu, nie jest konieczna budowa przepławki dla migrujących ryb. To w efekcie znacząco obniża koszty inwestycji oraz skraca okres realizacji inwestycji na żeglownej rzece. Każdy bukłak posiadać będzie niezależne sterowanie umożliwiające jego napełnienie i opróżnienie. Komory napełniająco-opróżniające, zlokalizowane będą na lewym brzegu Narwi. Dzięki temu rozwiązaniu, możliwe będzie doprowadzenie za pomocą specjalnych pomp wody do bukłaków oraz jej odprowadzenie.

Praca jazu odbywać się będzie w przypadku wystąpienia odchyleń od optymalnych dla bezpiecznej eksploatacji elektrowni stanów wody w rzece. Jaz będzie położony na dnie rzeki nie powodując blokady przepływu. W wyniku podpiętrzenia woda w rzece będzie nadal ujęta w korycie – bez zalewania stref przybrzeżnych.

Prace na żeglownej rzece

Realizatorem inwestycji jest grudziądzka firma Melbud S.A., z którą podpisano umowę maju 2017 r. Firma jest także odpowiedzialna za projekty wykonawcze.

– Przekazanie placu budowy nastąpiło 25 maja br. Jest to potwierdzenie zeszłorocznych założeń o rozpoczęciu budowy w pierwszej połowie roku. Obecnej trwają prace przygotowawcze do robót budowlanych, które rozpoczną się w połowie czerwca – mówi Paweł Gwiazdowski, Kierownik Projektu, z Działu Utrzymania Majątku Energa Elektrownie Ostrołęka S.A. – Narew jest rzeką żeglowną, więc budowę trzeba było podzielić na trzy etapy. Pierwszy zostanie ukończony we wrześniu. Natomiast przekazanie do eksploatacji jazu przewidywane jest na koniec roku.

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

DPF obowiązkowo w każdym samochodzie benzynowym

Następny artykuł

Duńska firma pomogła uzyskać 70% energii z OZE wyspie na Azorach

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , ,