Czy energetyka gazowa powstrzymuje rozwój pomp ciepła w Wielkiej Brytanii?

Brytyjski rząd jest bardzo skupiony na dekarbonizacji systemów ogrzewania, jednakże czynnikiem utrudniającym ten proces jest duża dostępność niedrogiego gazu naturalnego w Wielkiej Brytanii. Rodzi to proste pytanie: czemu firmy inwestować mają w pompy ciepła, jeśli mogą wygenerować ciepło innymi tańszymi sposobami, wykorzystując na przykład gaz naturalny jako paliwo. Rozwiązaniem może być tutaj system rządowych dofinansowań do ekologicznych źródeł ciepła.

Okazuje się jednak, że oferowane dofinansowania to może być za mało, aby zmienić przyzwyczajenia ludzi, wolących inwestować w ekonomiczne i wydajne piece gazowe. Wydaje się to być znacznie prostsze niż kupowanie czegoś takiego jak pompa ciepła.

Statystyki wskazują, że produkcja gazu w Wielkiej Brytanii w 2016 roku wzrosła o 3,6% względem poprzedniego roku, a popyt osiągnął rekordowy poziom od 2011 roku. W wielu innych krajach wykorzystanie gazu spada na korzyść pomp ciepła, jednakże nie na wyspach – tam konserwatywny gaz ma się bardzo dobrze. Około 85% systemów ogrzewania w Wielkiej Brytanii opalanych jest gazem. I co roku instaluje się 500 tysięcy nowych gazowych bojlerów. To może być problem nie ekonomii, a świadomości i przyzwyczajeń kulturowych mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Brytyjski plan rozwoju

Problemem wielu krajów jest to jak stymulować gospodarkę i jednocześnie wspierać odchodzenie od źródeł energii związanych ze spalaniem węgla i paliw kopalnych. Wiele sektorów przemysłu oparte jest mocno o paliwa kopalne, które umożliwiają im działanie przy niskich kosztach i generowanie zysków, co powoduje spory impas. Z jednej strony chce się wspierać dekarbonizację gospodarki, a z drugiej konieczność stymulacji rozwoju ekonomicznego. Konkurencyjność nie będzie poprawiała się przy rezygnacji z paliw kopalnych, jeśli inni też tego nie zrobią.

Wielu wierzy, że pompy ciepła są najlepszym zamiennikiem spalania paliw kopalnych dla generacji ciepła. Wykorzystanie tych systemów ma pomóc w dekarbonizacji brytyjskiego przemysłu. Dodatkowo, wielu przedstawicieli tego sektora uważa, że rząd nie wspiera dostatecznie mocno tego rodzaju technologii.

Cele redukcji ilości generowanego dwutlenku węgla w Wielkiej Brytanii są ambitne. Rząd planuje zmniejszyć do 2032 roku emisję o 57% (względem roku 1990). Do roku 2050 redukcja ta wynieść ma aż 80%. Nie będzie to jednakże możliwe, jeśli większość instalacji ogrzewania nadal używa gazu jako paliwa.

Co trzeba zrobić?

Wielu wierzy, że koszty instalacji pompy ciepła są czynnikiem hamującym rozwój tych systemów na szerszą skalę. Obecnie, gdy instaluje się pompę ciepła w ziemi, to koszt takiej instalacji jest pięciokrotnie większy niż kotła opalanego gazem. Wysokie koszty eksploatacyjne również nie pomagają. Brakuje zatem motywacji do zmiany.

Dotychczasowo operatorzy systemów ogrzewania miejskiego byli w awangardzie technologicznej – instalowali oni nowoczesne, wydajne kotły gazowe. Obecnie tempo to spadło i chociaż część z nich oferuje możliwość instalacji pompy ciepła u odbiorcy, to nadal jest ich zbyt mało.

Zwiększenie kwoty dofinansowania może zwiększyć ilość instalowanych pomp ciepła w domach jak i w fabrykach, jednakże – mimo tych dofinansowań – nie ma co spodziewać się dużej zmiany trendu. A małe zmiany są niewystarczające, aby w pełni zdekarbonizować sektor ciepłowniczy w kraju.

Osobnym problemem, szczególnie w starym budownictwie, jest konieczność inwestycji nie tylko w pompy ciepła, ale także w dodatkowe izolacje termiczne starych budynków. Dodatkowe środki potrzebne są do termomodernizacji starych budynków, zanim instalacja pompy ciepła będzie w nich w ogóle opłacalna. Z drugiej strony, nowoczesne pompy ciepła pozwalają osiągnąć wyższą wydajność, co pozwala zniwelować w dużym stopniu problem słabej izolacji starych budynków.

Tak czy inaczej, aby możliwa była dekarbonizacja brytyjskiego sektora ciepłowniczego konieczna jest kolektywna praca rządu i przemysłu. O ile ten pierwszy robi już co może, m.in. zwiększając kwoty dofinansowania etc. to przemysł ma jeszcze spore miejsce do popisu i implementacji nowoczesnych źródeł energii takich jak pompy ciepła.

Previous Article

W Niemczech liczba stacji ładowania pojazdów elektrycznych zwiększyła się o 27%

Next Article

Nieformalna Rada ENVI z udziałem ministra Pawła Sałka

Dodaj komentarz