Energia solarna zyskuje w Singapurze

Popularność fotowoltaiki w Azji rośnie z miesiąca na miesiąc. Wszystko za sprawą spadków cen technologii oraz komponentów potrzebnych do realizacji słonecznych inwestycji. Chiny stały się prekursorem energii słonecznej na kontynencie azjatyckim, a inne kraje, między innymi Singapur, biorą z nich przykład.

W ciągu ostatnich trzech lat łączna pojemność instalacji solarnych znajdujących się na terenie Singapuru zwiększyła się niemal czterokrotnie. Jeszcze w 2014 roku wynosiła ona 33,1 MWp, a w pierwszym kwartale 2017 roku wzrosła do poziomu 129,8 MWp, co odnotował tamtejszy Urząd ds. Rynku Wymiany Energii.

Siedem lat temu rząd Singapuru wyznaczył sobie plan uzyskania 350 MWp energii do 2020 roku. Wedle słów dr Thomasa Reindla z Instytutu Badań Energetyki Słonecznej Singapur jest na dobrej drodze do realizacji tego celu.

Jednym z czynników zbliżających Singapur do sukcesu jest sprawnie działający program „SolarNova”. Przykładowo rada mieszkaniowa, zapewniając zainteresowanym firmom miejsca na dachach budynków na przeprowadzenie fotowoltaicznych inwestycji, może skorzystać z obniżonych stawek za prąd. Nie od dzisiaj wiadomo, że Singapur boryka się z problemem coraz mniejszej ilości wolnych obszarów. Wykorzystanie niezagospodarowanych dachów wydaje się więc być świetnym pomysłem.

Singapur podejmuje coraz więcej działań, by przeciwdziałać malejącej przestrzeni, niezbędnej do inwestowania w energią słoneczną. W tym celu podjęte zostaną prace nad stworzeniem fotowoltaicznej farmy na zbiorniku wodnym Tengeh Reservoir.

Previous Article

Ukryty rachunek za węgiel

Next Article

Pasywna przychodnia zdrowia powstanie w Słomnikach

Dodaj komentarz