Europejska energia z pływów

Choć nie wykorzystaliśmy jeszcze w pełni potencjału energii słonecznej i wiatrowej, to na pewno można powiedzieć, że wykorzystujemy już do ich pozyskania miejsca, w których implementacja jest najbardziej atrakcyjna ekonomiczne. Ciągle jednak istnieją potencjalne rezerwuary odnawialnej energii, które wykorzystywaną są na świecie w niewielkim stopniu. Takim OZE są chociażby pływy morskie, które potencjalnie mogłyby generować na całym świecie gigawaty energii.

Bardzo możliwe, że jednym z pionierów wykorzystania pływów morskich będzie Europa. W Wielkiej Brytanii ma powstać warty aż bilion funtów projekt czerpiący energię z pływów. Już obecnie zyskał on spore wsparcie finansowe ze strony lokalnych władz i biznesu, a  Stephen Tindale pracujący w Centre for European Reform zapowiada, że możliwe jest również wsparcie ze strony Unii Europejskiej.

Ta konstrukcja to monumentalny, prawie dziesięciokilometrowy mur w kształcie litery U. Zostaną w nim umieszczone zespoły turbin, z których każdy będzie składał się z 10 jednostek generujących energię, każda o mocy 20 MW.

Same maszyny wirowe mają mieć możliwość wytwarzania prądu elektrycznego niezależnie od kierunku przepływu wody. Oznacza to, że wydajność prądotwórcza konstrukcji będzie wysoka – twórcy zakładają, że samodzielnie zasili 155 tysięcy tamtejszych gospodarstw domowych. Jednocześnie zapowiedziano szereg innych potencjalnych zastosowań – sztucznie zbudowana „laguna” ma okazać się atrakcją turystyczną i sportową oraz świetnym miejscem do hodowli tamtejszych ostryg. Ponadto jej twórcy zamierzają współpracować ze 174 ośrodkami edukacji, takimi jak szkoły czy uniwersytety – wszystko po to, aby Walia stała się kolebką energetyki wykorzystującej moc pływów w przyszłości.

Na swojej stronie internetowej – www.tidallagoonpower.com – pomysłodawcy chwalą się statystykami tworzonego przez nich obiektu. Ma on przez ponad 120 lat być w stanie corocznie generować aż 530 GWh. Ponadto odpowiednie umieszczenie turbin ma spowodować, że będą one pozyskiwały energię pływów z efektywnością większą niż 50%. To znacznie wyższe sprawności niż te, które oferują ogniwa słoneczne czy elektrownie wiatrowe. Dodatkowo według wstępnych szacunków, budowla nie ma mieć negatywnego wpływu na środowisko.

Mający powstać w zatoce Swansea projekt budzi wiele kontrowersji. Jego przeciwnicy dowodzą, że wytworzona w ten sposób energia może okazać się droga. Z drugiej jednak strony, jest to pionierska instalacja i takie inwestycje zazwyczaj nie są tanie.

Previous Article

Włochy i Białoruś wspólnie ku zielonej gospodarce

Next Article

Prądnica

Dodaj komentarz