Europejski Barometr fotowoltaiczny: to już nie fala, to przełom

EuroObserver opublikował właśnie coroczny raport – Barometr Fotowoltaiczny – dotyczący rozwoju systemów PV w Europie. Wyniki naszego kraju są bardzo dobre – z niemalże 85 MW nowych mocy w sektorze PV uplasowaliśmy się na wysokim, dziewiątym miejscu.

W roku 2016 łączna moc systemów PV w Europie przekroczyła 76 GW, aczkolwiek dodana nowa moc – 6,1 GW – była w tym roku mniejsza niż rok wcześniej (7.9 GW). Jak uważają analitycy, jest to wynikiem „przegrzewania się” rynku po rekordowo udanych latach.

Podobna sytuacja jak na rynku europejskim ma miejsce na całym świecie, także wśród największych instalatorów projektów fotowoltaicznych – w Chinach i Stanach Zjednoczonych.

Chiński rynek doświadcza spadku w 2017 z uwagi na spadki w zakresie taryf gwarantowanych i planów rządu, by ograniczyć powstawanie ogromnych farm fotowoltaicznych na rzecz tworzenia mniejszych i bardziej rozproszonych instalacji.

Chińczycy chcą, aby ich sektor PV był bardziej zdecentralizowany. Jak podaje chińska Narodowa Administracja Energii pod koniec 2016 roku łączna moc zainstalowanych systemów PV wyniosła 77,42 GW, co oznacza niemalże 35 GW nowych mocy dołączonych w zeszłym roku. Głównym powodem tak dużego wzrostu zainstalowanych mocy jest fakt, że rząd zapowiedział zmniejszenie taryf gwarantowanych z początkiem 2017. Stare taryfy miały dotyczyć jednakże wszystkich projektów uruchomionych przed pierwszym stycznia br. Finalnie okazało się, że spadki taryf nie są tak dramatycznie duże, jak obawiali się operatorzy – wyniosły od 25% w najbardziej nasłonecznionych regionach do 18% w najmniej. W ramach kolejnego planu pięcioletniego (na lata 2016-20) chiński rząd chciałby, aby produkcja energii przeniosła się z dużych instalacji, takich jak obecnie, do niewielkich i rozproszonych sieci niskiego napięcia o niewielkiej mocy. Państwo chce głównie dofinansowywać niewielkie instalacje, takie jakie montuje się na dachach. Wynika to z głównie z ogromnych kosztów przesyłania energii elektrycznej z oddalonych, dużych instalacji do miast.

Z kolei rynek amerykański ma problemy z odzyskaniem równowagi po trudnym roku 2016, gdy zmieniły się regulacje dotyczące federalnych dofinansowań i ulg podatkowych dla inwestycji w odnawialne źródła energii.

Jedynym, spośród największych rynków PV, który nie doznał poważnego uszczerbku w ostatnim czasie są Indie. Dzięki utrzymaniu stałego tempa rozwoju udało się hindusom wyjść na trzecią pozycję w zakresie rozwoju fotowoltaiki i wszystko wskazuje na to, że i w tym roku utrzyma tempo rozwoju. Wszystko dzięki rozpisaniu nowych przetargów na budowę dużych farm PV oraz spadki cen modułów.

Jak wynika z analiz GTM Research, światowy rynek PV może się skurczyć o 7%, co oznacza zmniejszenie sprzedaży paneli fotowoltaicznych do około 69..74 GW. PV Market Alliance prognozuje z kolei utrzymanie tempa rozwoju sektora PV na świecie, sugerując, że wschodzące rynki będą „nadrabiać” za te największe. Analitycy nie wykluczają jednak  bardziej pesymistycznych scenariuszy szacujących, że instalacje PV mogą spaść poniżej poziomu 65 GW w tym roku.

W roku 2016 amerykanie zainstalowali prawie 15 GW nowych mocy fotowoltraicznych – niemalże dwa razy tyle ile w roku 2015. Po raz pierwszy też elektryczność pochodząca z PV była największym źródłem nowych mocy w sieci (39%). Przyczyną takiego zwiększenia dynamiki były planowane zmiany w prawie, mające zmniejszyć ulgi podatkowe dla inwestorów pod koniec roku 2016.

Podczas gdy USA i Chiny wykorzystywały konkurencyjność ceny energii ze słońca, Europa dostosowywała swój sektor fotowoltaiczny do nowego prawa. Ma ono na celu zmienić mechanizm dofinansowań OZE. Nowe uwarunkowania, opisane w 2014 przez Komisję Europejską, mają umożliwić lepszą integrację systemów OZE z istniejącą infrastrukturą sieciową. Pozwoli to zwiększyć stabilność systemów przesyłania energii elektrycznej.

Nowe prawo w UE zmniejsza także przywileje dla dużych i średnich instalacji OZE. Według tych wytycznych od 1 stycznia 2016 roku wszystkie instalacje o mocy powyżej 500 kW (3 MW w przypadku energii wiatrowej) powinny działać na zasadach rynkowych, zamiast być dofinansowywane poprzez taryfy gwarantowane. Takie zalecenia spowodowały powstanie systemów aukcji czy przetargów na dostawy energii elektrycznej z OZE w Europie.

Jak obliczył EurObserver, mimo zmian w prawie, w roku 2016 do sieci podłączono w UE około 6,1 GW nowych mocy fotowoltaicznych. Dzięki temu na koniec zeszłego roku całkowita zainstalowana moc przekroczyła barierę 100 GW, kończąc rok na około 100,9 GW. Względem poprzedniego roku ilość nowych mocy spadła zaledwie o 22,7%, głównie za sprawą brytyjczyków.

Polski sektor fotowoltaiczny ma się nieźle. W roku 2016 zainstalowano w naszym kraju 84,8 MW nowych mocy PV, co dało nam 9 lokatę. To wartość większa niż zanotowana w roku 2015, gdy do sieci podłączono 81 MW nowych mocy. Całkowita moc instalacji fotowoltaicznych w Polsce pod koniec zeszłego roku wyniosła 195,7 MW, co daje nam dopiero 18 pozycję w UE.

Previous Article

Perowskity stanowią przyszłość fotowoltaiki

Next Article

Bin-e – pierwszy na świecie, polski inteligentny kosz na śmieci wchodzi do gry!

1 komentarz

Dodaj komentarz