Firmy energetyczne w Wielkiej Brytanii namawiają kanclerza do zwiększania podatków węglowych

węgiel

Dwie największe brytyjskie firmy energetyczne wezwały kanclerza Philipa Hammonda do zwiększenia podatku nakładanego na energię pochodzącą z węgla, aby przyspieszyć przejście gospodarki na odnawialne źródła energii.

Wspomniane przedsiębiorstwa to SSE (drugi największy dostawca energii elektrycznej na wyspach) oraz Drax – operator największej w kraju elektrowni w North Yorkshire. Firmy te wezwały Hammonda, aby przy okazji jesiennej prezentacji budżetu na przyszły rok opisał dokładniej, jak postrzega przyszłość podatków na energię generowaną z węgla w drugim dziesięcioleciu XXI wieku.

W zeszłym roku rząd poinformował, że podatki nakładane na źródła emitujące gazy cieplarniane zostaną zamrożone do 2020 roku. Nie podał jednak żadnych informacji na temat tego, co dalej. „Wzywamy rząd do zagwarantowania, że opłaty węglowe będą dostatecznie wysokie” – czytamy w liście SSE i Drax.

Interwencja dwóch wiodących spółek energetycznych jest związana z raportem, który wskazuje, że po okresie sztywnych podatków węglowych, we wczesnych latach 20. XXI wieku, węgiel może powrócić do łask. Sektory chemiczne i hutnicze bardzo by tego chciały, gdyż to one w dużej mierze płacą wysokie podatki tego rodzaju.

Dla SSE i Drax odpowiednia cena energii z węgla jest o tyle istotna, że może im zagwarantować ekonomiczną sensowność inwestycji w elektrownię gazowe. Spółka Drax niedawno złożyła wniosek o zezwolenie na wygaszenie jednej ze swoich trzech elektrowni węglowych i zastąpienie jej elektrownią opalaną gazem.

Obecnie przemysł przewiduje ceny energii generowanej z węgla jedynie do kwietnia 2021 roku. Dalsze plany są dość dalekosiężne, ale musimy w pełni zrozumieć, jak będą się kształtować ceny energii węglowej w całym drugim dziesięcioleciu XXI wieku, aby móc odpowiednio rozplanować inwestycje w nowe wydajne elektrownie gazowe itp.”. Część tych decyzji musi zostać podjęta już niebawem, aby załapać się na aukcję energii w lutym 2018 roku.

Podatek węglowy i związaną z nim minimalną cenę energii elektrycznej pochodzącej z węgla wprowadzono w 2013 roku, aby przyspieszyć przejście na bardziej ekologiczne źródła energii elektrycznej. Polityka ta okazała się zasadna i w samym 2016 roku spowodowała zmniejszenie o dwie trzecie ilości prądu generowanego z węgla na korzyść innych źródeł energii elektrycznej.

Previous Article

Optymalizacja finansowa i restrukturyzacja w energetyce wiatrowej – warsztaty

Next Article

Elektrofiltry w Sosnowcu cudowną receptą na smog?

Dodaj komentarz