Fotowoltaika ma się dobrze!

Fotowoltaika jest jedną z najbardziej prężnych branż odnawialnych źródeł energii. Corocznie mamy do czynienia ze zwiększeniem jej mocy praktycznie w każdej części globu. Rok 2016 był również bardzo udany.

Państwo Środka jest liderem w instalacji i produkcji ogniw PV na świecie. Według statystyk publikowanych przez tamtejsze Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych, wartość brutto zysków w branży wyniosła aż 49 miliardów dolarów i zanotowała wzrost o 27% względem roku poprzedniego. Wśród nich, praktycznie każda gałąź fotowoltaiki urosła w siłę – zarówno przekształcanie krzemu do budowy ogniw (17,5%) jak i produkcja samych paneli – do góry o 20,7%. Najbardziej spektakularny jest jednak wzrost w mocy – rok 2016 przyniósł aż 34,5 GW nowych instalacji, co oznacza aż 127% progres względem poprzedniego. Wszystkie te czynniki oraz bardzo duża konkurencja na tamtejszym rynku, powodują ciągłe obniżenie ceny wytwarzania jednostki energii przy wykorzystaniu ogniw słonecznych – obecnie to 7 centów za kilowatogodzinę. Z drugiej strony, spadek zaliczył eksport do krajów zachodnich – zarówno USA jak i krajów Unii Europejskiej.

Pozytywne echo sektora słyszalne jest także w Stanach Zjednoczonych. W branży pracuje tam już ponad 789 tysięcy osób, a liczba zatrudnionych wzrosła o 25% w stosunku do poprzedniego roku. Ich łączne zarobki przekroczyły 50 miliardów dolarów. W 44 z 50 stanów branża się rozwija, zgodnie z danymi opublikowanymi 28 marca br. przez The Solar Foundation. Jednocześnie dochody całego przemysłu związanego z wykorzystaniem słonecznej energetyki rosną. Dużą rolę w tym procesie odgrywa zauważalny tam od pewnego czasu wzrost cen energii elektrycznej.

Trochę gorzej sytuacja wygląda w Europie. Ostatni rok okazał się słabszy pod względem przyrostu mocy, jednak sytuacja ta spowodowana została głównie obniżeniem ilości zainstalowanych paneli w Wielkiej Brytanii. Mimo to, według informacji udostępnionych przez Unię Europejską, rok 2016 przyniósł kolejne 6,86 GW mocy w fotowoltaice. To co prawda mniej niż początkowe oczekiwania, jednak ciągle możemy mówić o dynamicznym rozwoju.
Największe przyrosty mocy spodziewane są tam, gdzie rząd przykłada dużą wagę do ekologii. Ciągle zauważalny jest spadek cen energii pochodzącej z PV, jednocześnie zastosowania te stają się coraz bardziej dostępne, gwarantując poza oszczędnościami także pewną niezależność energetyczną.

Previous Article

Solarne ściany. Niebawem jako element każdego budynku?

Next Article

Ciepło systemowe w walce z niską emisją

Dodaj komentarz