Francuzi dostali zgodę KE na kilka nowych schematów wsparcia OZE

Komisja Europejska zatwierdziła schematy wsparcia dla kolejnych koszyków OZE we Francji. Dzięki nim nad Sekwaną ma przybyć 7 GW różnego rodzaju źródeł. Rozłożone na 20 lat koszty zatwierdzonych schematów to ok. 8,5 mld euro.

Francuzi muszą notyfikować cały swój system wsparcia od początku ze względu na gruntowną rewizję regulacji w 2016 r. Stopniowo odchodzi się od sztywnych taryf zakupu energii przez EDF na rzecz systemu bardziej rynkowego. Z jednej strony, nowe modele są hojniejsze dla operatorów OZE, z drugiej – najpierw trzeba wygrać odpowiednią aukcję.

Od początku 2016 r. Francja zastąpiła odpowiednik płaconej przez konsumentów opłaty zwanej CSPE powszechnym wewnętrznym podatkiem od końcowego zużycia energii elektrycznej (TICFE). Określona część wpływów z tego tytułu – za pośrednictwem celowego „funduszu transformacyjnego” ma posłużyć sfinansowaniu wsparcia dla OZE. Od początku 2017 r. fundusz ma dodatkowe źródła przychodów – część wpływów z opodatkowania paliw z ropy oraz „podatku węglowego” TICC. Tym ostatnim obłożone są paliwa węglowe (węgiel kamienny, brunatny oraz koks) służące do produkcji energii elektrycznej. W 2017 r. stawka TICC wzrosła do 9,99 euro/MWh.

Pierwszy z zatwierdzonych schematów dotyczy dużych lądowych farm wiatrowych. We Francji duże to znaczy mające więcej niż 6 turbin, albo mające w składzie co najmniej jedną turbinę o mocy ponad 3 MW. Orientacyjny budżet tego koszyka to 188 mln euro rocznie, czyli 3,8 mld przez 20 lat. Wsparcie opiera się na miejscowej wersji systemu Feed-in-premium (FiP), zwanym „complément de rémunération” (CdR). W uproszczeniu producent musi sprzedawać energię na rynku, a do ceny spot dostaje dodatkową premię. W założeniu, na koniec ma dostać więcej niż wynosi gwarantowana taryfa odkupu przez EDF. Francuski rząd szacuje, że w ciągu trzech lat powstaną farmy o mocy 3 GW.

Dwa kolejne schematy dotyczą fotowoltaiki. Szacunkowe roczne koszty to 232 mln euro, czyli 4,6 mld przez 20 lat. Duże naziemne farmy PV, które wygrają aukcje dostaną taryfy FiP. Ma to się przełożyć na 3 GW nowych instalacji.

Natomiast instalacje dachowe o mocy od 100 do 500 kW dostaną taryfy gwarantowane, a większe – od 500 kW do 8 MW – FiP. Taka moc na dachu w przypadku Francji nie powinna dziwić. Od ponad roku obowiązuje tam bowiem ustawa o bioróżnorodności, nakazująca, aby nowe lub powiększane centra handlowe i supermarkety z dachami o powierzchni ponad 1000 m kw. miały na nich albo panele PV albo powierzchnię zieloną.

Ostatni zatwierdzony schemat dotyczy uzupełnienia mocy zainstalowanej w wiatrakach na lądzie i PV o 200 MW.

Co już wcześniej zatwierdziła Komisja Europejska? O ty w dalszej części artykułu na portalu wysokienapiecie.pl

Previous Article

James Fisher zakończył remont łopat wiatraków dla Siemens Gamesa

Next Article

NASA wykorzysta wulkan do pozyskiwania energii geotermalnej?

Dodaj komentarz