Gminy z Podlasia zyskują unijne dotacje na kolektory słoneczne i wymianę pieców

rodzaje kolektorów słonecznych

Gminy z Podlasia otrzymały unijne dofinansowanie w wysokości 4,6 mln złotych na montaż kolektorów słonecznych. Znajdą się one przede wszystkim na dachach gospodarstw domowych, których mieszkańcy są w trudnej sytuacji socjalnej. Wartość całkowita projektu wspieranego przez władze gminne to 6,6 mln złotych.

Dotacje na montaż kolektorów słonecznych w podlaskich gminach pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego 2014-2020. Skorzystają z nich mieszkańcy miasta (planowane 120 instalacji) i gminy Siemiatycze (87), Nurzec-Stacji (87), Dziadkowic (87), Mielnika (83), Drohiczyna (81), Grodziska (73), Milejczyc (36) i Perlejewa (23).

Dotacją objętych będzie łącznie 676 inwestycji w kolektory słoneczne. Wesprą one przede wszystkim rodziny, które znajdują się w trudnej sytuacji socjalnej i np. korzystają ze świadczeń pomocy społecznej lub się do nich kwalifikują.

To jednak nie jedyny projekt, który zostanie dofinansowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Siemiatycze mają zamiar do lipca 2018 roku wymienić kotły centralnego ogrzewania w 30 prywatnych budynkach. Cel inwestycji to obniżenie emisji zanieczyszczeń ze źródeł ciepła o 30 procent. Ze środków unijnych i gminnych przeznaczono na to działanie ponad 300 tys. złotych.

    1 komentarz

    1. Może fotowoltaika jest w tej chwili najefektywniejszym rozwiązaniem ekologicznym, jednak w naszym kraju nie jest najlepszą inwestycją. Niestety. Montaż paneli fotowoltaicznych wymaga dużego wydatku, który zwraca się dopiero po kilku lub nawet kilkunastu latach. Poza tym takie rozwiązanie w polskim klimacie jest niestety za mało wydajne i dosyć ryzykowne – ilość produkowanej energii zależne jest od pory dnia i przede wszystkim pogody, która ostatnimi laty nas nie rozpieszcza, zwłaszcza w okresie letnim. Dodatkowo opłacalność instalacji uzależniona jest również od jej wielkości – im inwestycja jest mniejsza, tym tworzenie jej jest mniej opłacalne. Zastanawiające jest również to, że większość producentów ogniw deklaruje 25 lat ich działania, ale udziela na nie tylko 10 lat gwarancji. Hmm… Tak więc jak panele zepsują nam się po zakończeniu gwarancji, będziemy musieli je naprawić lub w najgorszym wypadku ponownie zakupić nowe. Pytanie, czy wtedy również będzie na ten cel dofinansowanie? Jak nie, to 100% kosztów zapłacimy z własnej kieszeni 🙁 Dlatego zdecydowanie wolałbym otrzymać dofinansowanie do nowego kotła, aniżeli zaryzykować i zdecydować się na same kolektory słoneczne. Więc jak na razie pozostanę przy swoim kotle na biomasę (pellet). Na pewno, w porównaniu do kotłów na węgiel jest to bardziej ekologiczne rozwiązanie. Z czasem może fotowoltaika pójdzie w takim kierunku, że stanie się dużo bardziej opłacalna, nawet w naszym klimacie. Pożyjemy, zobaczymy 🙂

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

OZE doganiają węgiel pod względem kosztów

Następny artykuł

Londyn walczy z plagą plastikowych śmieci – fontanny z wodą pojawią się na ulicach miasta

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , , ,
%d bloggers like this: