Homary zagrożeniem dla instalacji pływających wiatraków?

Władze stanu Maine w USA rozważają uchwalenie ustawy, która będzie poważnym problemem dla 12 MW instalacji demonstracyjnej złożonej z pływających wiatraków. Jeszcze w tym tygodniu mają się rozpocząć rozmowy na temat tej ustawy.

Republikańska senator, Dana Dow zaproponowała, aby prawnie zabronić budowy turbin wiatrowych w odległości 10 mil morskich od Monhegan Lobster Conservation – obszary chronionego z uwagi na siedliska homarów. Ustawa taka ma chronić krajobraz tej popularnej turystycznie wyspy.

Ustawę zabraniającą budowy tej instalacji popiera gubernator stanu Maine Paul LePage, między innymi z uwagi na fakt, że ceny energii elektrycznej produkowanej na farmie miałyby być większe niż rynkowe ceny elektryczności w tym stanie. Umowa na dostarczanie energii elektrycznej z demonstracyjnej farmy miałaby być podpisana na 20 lat przy cenie 23 centów za kWh.

Projekt pływających wiatraków realizowany jest przez Uniwersytet Maine już od dekady i decyzją stanu znalazł się w tym obszarze, który wskazał ten akwen jako rejon zdatny do testowania.

Jak mówi profesor Habib Dagher, uchwalona ustawa nie powinna być problemem, gdyż – region ten jest jednym z najlepiej przebadanych w Zatoce Maine. Dodatkowo, wskazuje ona na poważne zalety dla mieszkańców wyspy, jakie ma mieć proponowana instalacja.

Decyzja odnośnie lokalizacji projektu omawiana była na posiedzeniu komisji Energii, Technologii i Użyteczności Publicznej, jaka odbyła się 10 maja. Decyzja ta jest istotna dla projektu m.in. z uwagi na fakt, że otrzymał on 50 milionów dolarów dofinansowania z amerykańskiego departamentu energii i musi zrealizować konkretne cele, aby otrzymać pełną kwotę finansowania.

Previous Article

Zdrowie i energia odnawialna: FitBox w Trójmieście

Next Article

Dolnośląski Klaster Energii Odnawialnej

Dodaj komentarz