Indie bronią się przed producentami chińskich ogniw słonecznych

Indie stały się w ostatnich latach obszarem walki o rynek odnawialnych źródeł energii. OZE zdominowały przede wszystkim chińskie elementy solarne, a indyjscy eksperci zauważyli ich negatywny wpływ na swoją technologię. Dlatego, jak podaje „Financial Times”, w tym kraju planuje się wprowadzenie 70-procentowego podatku importowego na ogniwa PV. Producenci ostrzegają, że zatrzyma to rozwój tego sektora OZE.

Najwięksi producenci farm słonecznych w Indiach obecnie walczą z nowymi podatkami w sektorze energetycznym. Wniosek o ich wstrzymanie wniosła jedna z największych firm instalacji PV zarządzana przez Adani Group i kontrolowana przez biznesmena i miliardera, Gautama Adaniego.

Podatek dotyczyłby ogniw słonecznych importowanych z Chin i Malezji oraz innych państw. Taryfa obowiązywałaby wstępnie przez 200 dni. Jak zauważa Kiran Stacey na łamach „Financial Times”, plany indyjskich regulatorów będą miały duży wpływ na chiński przemysł. Pekin zwiększył eksport technologii ze względu na nadpodaż elementów solarnych w kraju. Poniża grafika przestawia stosunek ogniw solarnych importowanych do Indii i wyprodukowanych w Indiach.

Planowane zmiany zostały uznane za kontrowersyjne przez środowisko fotowoltaiczne i ostro skrytykowane. „Robimy to, aby chronić tylko kilku indyjskich producentów, ale zwiększy to koszt wszystkich instalacji słonecznych”, powiedział Sumant Sinha, dyrektor wykonawczy firmy Renew Power, i dodał, że sytuacja mogłaby: „spowodować dużą niepewność branży pod względem instalowania nowych mocy”.

Abhinav Mahajan, dyrektor IB Solar, producenta z siedzibą pod New Delhi, skomentował zmianę podatkową w ten sposób: „Zabiją nas, jeśli narzucą tę taryfę”.

Propozycje indyjskich władz mogą być przyczyną kolejnych, międzynarodowych sporów handlowych Indii z innymi krajami. „Financial Times” przywołuje tu przypadek z 2013 roku, gdy Unia Europejska i Chiny były o włos od wojny handlowej po tym, jak UE nałożyła cła antydumpingowe na chińskie panele słoneczne. Pekin odpowiedział na to cłem na wina europejskie.

Zgodnie z raportem Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) istnieje możliwość, że Indie zostaną czwartym pod względem wielkości rynkiem odnawialnych źródeł energii na świecie. Więcej informacji: IRENA: Indie będą czwartym pod względem wielkości rynkiem OZE.

Rząd indyjski chce, by odnawialne źródła energii stanowiły 23% miksu energetycznego kraju. Obecny udział OZE oscyluje na poziomie 12%. Według raportu opublikowanego na początku tego roku przez Greenpeace jedną z głównych przyczyn 2,3 miliona zgonów w ciągu roku w Indiach jest wysokie zanieczyszczenie powietrza. Państwo traci ponadto 3% PKB na skutek toksycznego smogu. Najbardziej zanieczyszczonym miastem jest tam Delhi. Stężenie pyłów jest trzynaście razy większe niż poziom wyznaczony przez Światową Organizację Zdrowia.

Więcej informacji: Indie opodatkują import paneli fotowoltaicznych?

Źródła: Financial Times, Bloomberg

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Od lipca solarne dachówki Tesli trafią do sklepów Home Depot w USA

Następny artykuł

Topola Helena z szansami na tytuł Europejskiego Drzewa Roku

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , ,