Konkurs NASA z fotowoltaiką w tle

Kolonizacja Marsa od dawna jest tematem wielu powieści science fiction, a świat naukowy co pewien czas ujawnia kolejne odkrycia związane z tą planetą. Faktem jest, że w Układzie Słonecznym to właśnie Mars jest ciałem niebieskim najbardziej zbliżonym do Ziemi, zarówno pod względem zakresu temperatur, jak i wielkości czy grawitacji. Z tego powodu bywa postrzegany jako pierwsze pozaziemskie miejsce, które zostanie zamieszkane przez człowieka. Z drugiej jednak strony, ciągle brak konkretnych działań zmierzających w tym kierunku.

Tym razem wiele wskazuje na to, że taki stan rzeczy już niebawem ulegnie zmianie. NASA, jedna z najbardziej znanych amerykańskich organizacji zajmujących się eksploracją Kosmosu, ogłosiła nowy program badawczy, w którym mają wziąć udział studenci z najlepszych uczelni świata. Jego celem ma być stworzenie systemów fotowoltaicznych, odpowiednich do pozyskiwania energii w ekstremalnych warunkach. Nie jest to bowiem proste zadanie; problematyczne są przede wszystkim wysokie temperatury, które mogą wynosić kilkadziesiąt stopni Celsjusza, a należy mieć na uwadze, że panele słoneczne wystawione przez dłuższy czas na działanie takich warunków tracą na efektywności, przy jednoczesnym zwiększeniu podatności na uszkodzenia.

Kolejnym problemem jest również ciągle zmieniający się kąt nachylenia Czerwonej Planety względem źródła światła. To powoduje, że planowane systemy będą musiały zostać wyposażone w urządzenia śledzące ruch Słońca i optymalizujące ułożenie ogniw. Kolejną przeszkodą jest tzw. „marsjański pył”, czyli pokrywające całą planetę tlenki żelaza – można domniemywać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że pył ten osiądzie także na powierzchni paneli, utrudniając ich pracę. Zaproponowane systemy muszą być zatem zarówno zdolne do samooczyszczania, jak i odporne na działanie szkodliwych substancji chemicznych.

Ważnym kryterium jest także cena – NASA wyraźnie zaznaczyła, że życzy sobie projektów opłacalnych ekonomicznie oraz zdolnych do zastosowania na dużą skalę. Jednocześnie powinny one rozwiązywać wiele pomniejszych kwestii: systemy analizy warunków już po przybyciu na Czerwoną Planetę, a także automatykę oraz wszelką mechanikę zdolną do poruszania resztą urządzeń.

Z puli otrzymanych projektów NASA wybierze czterech finalistów. Zostaną im przyznane środki potrzebne do dalszych działań; jednocześnie zostaną oni zaproszeni na odbywające się w marcu 2018 roku w siedzibie agencji kosmicznej BIG Idea Challenge. Na samą możliwość uczestnictwa w tym wydarzeniu zwycięskie grupy otrzymają po 6 000 dolarów.

Previous Article

Opłata za reklamówki pomoże w walce ze smogiem?

Next Article

Papież Franciszek o zmianach klimatycznych

Dodaj komentarz