Kostaryka wypowiada wojnę tworzywom sztucznym

butelki plastikowe

Od pewnego czasu Kostaryka daje się poznać z pewnej pozytywnej strony. Kraj ten podejmuje ostatnio proekologiczne decyzje, które sprzyjają środowisku naturalnemu. Jednym z głównych celów Kostaryki jest całkowita redukcja emisji dwutlenku węgla do 2021 roku. Ponadto państwo zamierza podjąć walkę przeciwko odpadom z tworzyw sztucznych, zanieczyszczającym ekosystem.

Na Kostaryce powstają cztery tysiące ton odpadów dziennie. Prawie dwadzieścia procent tych śmieci nie zostaje zutylizowanych, dlatego trafia do środowiska i zatruwa zarówno wody, jak i lądy. Z tego właśnie wynika ostatnia decyzja władz Kostaryki.

W Światowy Dzień Ochrony Środowiska, czyli 5 czerwca, został uruchomiony narodowy program, którego celem jest wyeliminowanie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku, np. foliowych reklamówek, plastikowych butelek czy słomek. W dłuższej perspektywie Kostaryka będzie dążyć do zastąpienia ich innymi materiałami – biodegradowalnymi w ciągu sześciu miesięcy.

Wedle szacunkowych danych jeżeli utrzyma się trend zanieczyszczania środowiska odpadami sztucznymi, to do 2050 roku w wodach będzie pływać więcej śmieci niż ryb. To straszna wizja dla naszej planety, dlatego Kostaryka postanowiła temu przeciwdziałać, podobnie jak gwałtownemu wylesianiu.

W 1984 roku Kostaryka była zalesiona jedynie w dwudziestu sześciu procentach z powodu braku skutecznej ochrony terenów zadrzewionych. W ciągu kilkudziesięciu lat wynik ten wzrósł dwukrotnie i utrzymuje się na poziomie pięćdziesięciu dwóch procent. Ten przykład pokazuje, że Kostaryka potrafi być bardzo skuteczna w swoich działaniach, dlatego można wierzyć w powodzenie tego kolejnego, dosyć szalonego i trudnego, planu.

Previous Article

Massachusetts może poszczycić się solarną wyspą

Next Article

Columbus Energy S.A. coraz bliżej przeniesienia na rynek główny GPW

Dodaj komentarz