Lightyear One, czyli samochód napędzany energią słońca

Wiele jest już na rynku samochodów elektrycznych, lecz żaden z popularnych modeli nie jest w stanie przetrwać bez dostępu do ładowarki. Samochód Lightyear One stworzony od podstaw przez grono holenderskich studentów ma być rewolucją, która będzie w stanie pokonać barierę braku energii dzięki zamontowanym na dachu panelom fotowoltaicznym.

Co więcej, samochód można już wstępnie zamówić za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej projektu. Jego cena będzie wynosić 119 tysięcy euro, co na chwilę obecną jest równowartością 502 tysięcy polskich złotych. Nie jest to mało, lecz nie od dziś wiadomo, że za innowacje należy zapłacić.

Celem projektu nie było stworzenie samochodu do sprzedaży. Pierwszym krokiem ku temu było zbudowanie pierwszej wersji Lightyear One, który został opracowany specjalnie na potrzeby konkursu Bridgestone World Solar Challenge w 2013 roku. W klasie Cruiser samochód nie miał sobie równych – studenci Uniwersytetu w Eindhoven zauważyli wtedy drzemiący w projekcie potencjał, który postanowili zamienić na zysk.

Początkowo studenci myśleli, że koszt samochodu w sprzedaży będzie oscylować  w pobliżu miliarda euro, jednak wokół projektu zgromadziło się tak wielu inwestorów, że cena stała się o wiele niższa.

O szczegółach technicznych samochodu wciąż niewiele wiadomo. Firma Lightyear twierdzi, że panele słoneczne na terenie Holandii pozwolą pokonać nawet do 10 tysięcy kilometrów rocznie, a w obszarach mocniej nasłonecznionych jak przykładowo w Kalifornii nawet dwa razy więcej. Między innymi dlatego, to właśnie USA są głównym celem dystrybucyjnym firmy – tam samochód dotrze najszybciej. Dystrybucja w Europie rozpocznie się w 2019 roku. Twórcy mają nadzieję na sprzedaż 200 sztuk samochodu rocznie.

Samochód jest wyposażony również w standardowe złącze ładowania, pomimo tego, iż twórcy twierdzą, że samochód może być w pełni autonomiczny od zewnętrznych źródeł energii. Wszystko za sprawą paneli słonecznych zamontowanych na dachu, które produkują energię, która jest później magazynowana w akumulatorze.

Previous Article

Chińska prowincja przez 7 dni wykorzystywała wyłącznie OZE

Next Article

General Electrics finansuje inwestycje w japoński sektor fotowoltaiczny

Dodaj komentarz