Luka prawna w związku z parkowaniem na zielonej kopercie

vozilla

Samochody elektryczne stają się coraz popularniejszym środkiem transportu. Wśród ich zalet można wymienić m.in. niższe koszty eksploatacji w porównaniu do typowych samochodów spalinowych, mniejsze ryzyko usterki oraz cichszą pracę silnika. Nie bez znaczenia jest także emisja zanieczyszczeń, która w przypadku tak zwanych „elektryków” została zredukowana niemal do zera – co jest szczególnie istotne z perspektywy tych miast, które borykają się z problemem smogu.

Z tego też względu także w Polsce rośnie popyt na samochody elektryczne. W samym tylko Krakowie od stycznia do listopada ubiegłego roku zarejestrowano 140 ich egzemplarzy oraz ponad 1500 hybryd, a według optymistycznych szacunków do końca 2025 roku po polskich drogach będzie się poruszać nawet milion „elektryków” .

Powyższe kwestie wymagają jednak dostosowania doń miejskiej infrastruktury oraz prawa. Jak się okazuje, nie jest to wcale takie proste – w wielu polskich miastach brakuje np. stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. Podobnie nie wszystkie rozwiązania prawne są na tyle jasne i przejrzyste, by można je było uznać za właściwe kryterium postępowania.

Tego typu sytuacja miała bowiem miejsce w ostatnich dniach we Wrocławiu. Jeden z kierowców został ukarany mandatem za parkowanie na miejscu oznaczonym zieloną kopertą, a zatem zarezerwowanym wyłącznie dla pojazdów elektrycznych pochodzących z miejskiej wypożyczalni. Wrocławianin odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 100 zł, gdyż – jego zdaniem – oznaczenie miejsca postojowego było nieprawidłowe. Choć sąd podtrzymał karę dla tego kierowcy, to jednak istotą sprawy jest nieprecyzyjne oznakowanie miejsc, na których mogą parkować samochody elektryczne.

– Koperta to znak drogowy o symbolu P-20. Zgodnie z prawem musi ona wyglądać zgodnie z wzorem pochodzącym z przepisów Ministerstwa Infrastruktury. Wyraźnie wynika z nich, jakie wymiary ma mieć koperta. Musi być na niej oznaczona firma czy instytucja, dla której miejsce jest zarezerwowane – zauważają dziennikarze Gazety Wrocławskiej, cytowani przez portal rp.pl.

Oznakowanie zielonych kopert dedykowanych „elektrykom” kwestionują także dolnośląscy urzędnicy: zgodnie z prawem miejsca postojowe powinny być stosownie podpisane (a w tym przypadku nie były), co więcej: wypełniające koperty zielone tło nie jest zgodne z literą prawa (powinno mieć ono kolor nawierzchni).

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

1.2 GW mocy u wybrzeży Wielkiej Brytanii do 2020 roku

Następny artykuł

Renault zaprezentuje elektryczne ciężarówki

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , ,