W Niemczech powstaje rywal dla Gigafabryki Tesli

Niemieccy przedsiębiorcy niebawem ogłoszą lokalizację nowej fabryki ogniw litowo-jonowych, która ma rywalizować wielkością z gigafabryką, uruchomioną niedawno przez Teslę.

Holding Terra E wybierze lokalizację swojej fabryki spośród pięciu potencjalnych miejsc w Niemczech i otaczających je krajach. Fabryka będzie produkować około 34 GWh ogniw li-ion rocznie. Inwestycja ta jest możliwa dzięki staraniom byłego menedżera ThyssenKrupp AG, a obecnie CEO holdingu, Holgera Gritzka. Udało mu się zainteresować wspólnym przedsięwzięciem 17 niemieckich firm i uzyskać rządowe wsparcie. Pierwsze prace nad fabryką rozpoczną się w 2019 roku, a swoją pełną zdolność produkcyjną zakład osiągnie w 2028 roku, jak przewiduje Gritzka.

Do 2021 roku, jak szacują analitycy, światowa produkcja ogniw litowo-jonowych osiągnie wynik około 278 GWh rocznie. Obecnie (w II kwartale br. za Bloomberg New Energy Finance) wynosi 103 GWh. Obecnie rynek kontrolują azjatyckie firmy, takie jak Samsung SDI czy LG, jednakże Tesla po zainwestowaniu 5 miliardów dolarów w fabrykę w Newadzie zaczyna być mocno konkurencyjna. Zdolność produkcyjna Gigafabryki Tesli w USA planowana jest na 35 GWh rocznie.

Niektórzy członkowie konsorcjum Terra E są jednocześnie klientami, którzy byliby zainteresowani zakupem ogniw, jednakże Gritzka odmówił podania jakie to firmy. Projekt otrzymał póki co 5,2 miliona euro dofinansowania z niemieckiego Ministerstwa Edukacji i Nauki. Jak mówi CEO aby ukończyć inwestycję i uruchomić tego rodzaju fabrykę potrzebne są jednak miliardy dolarów.

Terra E obecnie poszukuje inwestora strategicznego, którego zachęcą państwowe granty badawcze, jak mówi Gritzka. Nie jest to pierwsza taka inwestycja u naszego zachodniego sąsiada. Daimler AG buduje, także dofinansowaną ze źródeł państwowych, fabrykę ogniw litowo-jonowych dla pojazdów Merceds-Benz i Maybach.

Terra E zamierza jednakże skupić się nad produkcją akumulatorów dla zastosowań stacjonarnych, poza motoryzacją. Chodzi tutaj głównie o systemy magazynowania energii dla sieci przesyłowej. Analitycy przewidują, że w najbliższej dekadzie zapotrzebowanie na takie systemy istotnie się zwiększy.

Previous Article

Wysokie zyski Statkrafta dzięki wysokiej cenie prądu w Norwegii

Next Article

Polska energetyka zaciąga dług za granicą, ale nie na węgiel

Dodaj komentarz