Niemiecki SolarWorld okazał się bankrutem

SolarWorld do tej pory był najnowocześniejszym oraz największym producentem ogniw fotowoltaicznych w Europie. Mogłoby się wydawać, że to idealna pozycja do osiągnięcia finansowego eldorado. Nic bardziej mylnego: spółka ogłosiła właśnie, że jest niewypłacalna. To duże zaskoczenie, a wpłynęło na taki rozwój sytuacji wiele czynników.

Od kilku lat sytuacja firmy stawała się coraz gorsza lecz nikt nie spodziewał się, że jest aż tak zła, jak wykazały to przeprowadzone analizy zadłużenia. Głównymi przyczynami takiego stanu rzeczy jest konkurencja z Państwa Środka. Nacisk ze strony chińskich producentów wymusił znaczne zmniejszenie marży, co miało wpływ na obecną sytuację. Unia Europejska broni się przepisami i embargiem przed przejęciem fotowoltaicznego rynku przez panele produkowane w Chinach, lecz łatwo je ominąć. Chińskie firmy przeniosły część swoich fabryk poza terytorium Chin, co ułatwiło ten proceder. SolarWorld broniąc się przed całkowitym upadkiem zwolnił 400 pracowników, lecz finalnie na niewiele to się zdało. Przejście na produkowanie modułów PERC także nie przyniosło wymiernych skutków – porażka była nieunikniona.

Skutki upadku SolarWorld są przykre szczególnie dla pracowników. Firma zatrudniała nieco ponad 3 tysiące pracowników, którzy teraz będą musieli szukać nowego zatrudnienia, (zakładając, że firma nie otrzyma żadnego wsparcia z zewnątrz). Porażka niemieckiej firmy wskazuje, że nigdy nie można być pewnym swojej rynkowej pozycji, ponieważ w krótkim okresie może ona ulec drastycznej zmianie. Próby ratowania SolarWorld okazały się mało efektywne, co poskutkowało katastrofalną sytuacją finansową.

Previous Article

Osiem przegubowych Solarisów w Norymberdze

Next Article

Memorandum o Współpracy w dziedzinie Gospodarki Wodnej

1 komentarz

Dodaj komentarz