Nieprawidłowości w pierwszej aukcji OZE skończą się w sądzie?

aukcje oze nieprawidłowości

Jak informowaliśmy podczas aukcji OZE wiele osób skarżyło się na problemy techniczne z dostępem do Internetowej Platformy Aukcyjnej. Część z nich może w związku z tym wnieść nawet sprawy do sądu, gdyż problemy te uniemożliwiły im uczestnictwo w aukcji. Czy oznacza to, że URE powinno unieważnić aukcję z 30. grudnia zeszłego roku?

Sprawę skomentował dla „Pulsu Biznesu” Andrzej Piotrowski, Wiceminister Energii: Intencją resortu było przeprowadzenie pilotażowych aukcji z poszanowaniem zasad konkurencji oraz transparentności procedur aukcyjnych. Ze strony resortu energii, wszelkie wymogi organizacyjne i prawne w tym obszarze zostały dopełnione. Do ustawowych kompetencji ministra energii nie należy informowanie ani o wynikach aukcji, ani o potencjalnych problemach technicznych zaistniałych podczas aukcji. Są to kompetencje prezesa URE. Jednak pilotaż –jak sama nazwa wskazuje – służy usprawnieniu systemu na bazie praktyki. Będziemy wspólnie z prezesem URE analizować możliwość rozwiązania satysfakcjonującego producentów OZE, jednak za wcześnie jeszcze na szczegóły –powiedział.

Jak informuje „Rzeczypospolita” część uczestników aukcji, która doświadczyła problemów technicznych, chce dochodzić swoich praw w sądzie. Gazeta cytuje  z kancelarii Allen&Over wskazującego, że firmy mogą się powołać na artykuł 81 ust. 3 Ustawy o OZE mówiący, iż w przypadku technicznej niemożliwości odbycia aukcji prezes URE powinien ją unieważnić. Jednakże faktyczne wykazanie przed sądem wystąpienie takich trudności może być trudne.

W artykule „Rzeczypospolita” zwraca także uwagę na rekordowo niską cenę – 30 zł/MWh – jaka pojawiła się w jednym z koszyków. Jak komentuje Jankielewicz, oferta ta jest wiążąca dla obu stron; URE wskazuje, że odwołanie się od tej oferty może być możliwe jedynie na gruncie kodeksu cywilnego.

Niezależnie od rekordowo niskich cen URE analizuje obecnie możliwość odwołania aukcji, jednakże raczej to nie nastąpi. Jak informuje Urząd „nieoptymalna dostępność IPA”, jaka była zgłaszana przez uczestników aukcji nie uniemożliwiła przeprowadzenia aukcji, na co wskazują wolumeny zakupionej energii. URE nie neguje występowania problemów technicznych, ale zauważa, że przez cały czas oferenci mogli się z powodzeniem logować do systemu, więc nie ma podstaw do unieważnienia aukcji: złożone zostały oferty spełniające ustawowe minimum (oprócz koszyka biogazowego), więc aukcja się odbyła. Tak komentują sytuację przedstawiciele regulatora.

Previous Article

W województwie lubelskim samorządy rozdysponują 49 milionów złotych na OZE

Next Article

Areva wycofuje się z sektora OZE

Dodaj komentarz