Pionowe wiatraki

pionowe wiatraki

Siła wiatru w energetyce wykorzystywana jest już od dłuższego czasu. Czy potrzebne jest tworzenie nowych wiatraków o pionowej osi obrotu? W czym one mogą być lepsze?

Wiatr może mieć ogromną siłę. Czasami bywa niebezpieczna, jak w przypadku huraganów. Człowiek jednak nauczył się korzystać z możliwości wiatru między innymi w żegludze, lotach paralotniami i balonami oraz w energetyce. Istnienie elektrowni wiatrowych weszło już na stałe do naszej świadomości i nikogo nie dziwi widok ogromnych wiatraków na horyzoncie.

Problemy „zwykłych” wiatraków

Praca turbin wiatrowych, które znamy, czyli takich o poziomej osi obrotu zmienia normalną drogę wiatru. Tak samo dzieje się, kiedy włożysz rękę albo motorek do wody – od razu widać, że następują zakłócenia. Podobnie jest z poruszającym się powietrzem, choć nie widać tego tak prosto. Dlatego też potrzeba dużej przestrzeni na farmy wiatrowe, aby zachować odpowiednie odstępy między wiatrakami.

Pionowe wiatraki

Pionowe wiatraki nie zakłócają wzajemnie swojej pracy. Mają pionową oś obrotu, a to znaczy, że wyglądają trochę tak, jakby leżały i chciały odlecieć prosto do góry. Łopatki obracają się podobnie, jak łopatki miksera kuchennego ubijające pianę albo ostrza blendera. W ten sposób mogą działać niezależnie od tego, z której strony wieje wiatr. Nie wymagają też dużej siły wiatru i mają dużo prostszą konstrukcję. Do jednego wiatraka można dodawać kolejne poziomy jak klocki – jeden na drugim. To wszystko pozwala je budować na dachach budynków i na terenie miast, inaczej niż „zwykłe” wiatraki.

Zastosowanie pionowych wiatraków

Taki pojedynczy wiatrak nie ma dużej mocy, jest dużo słabszy niż jeden wiatrak z osią poziomą. Ich moc tkwi w grupie – w większej ilości sprawdzają się lepiej niż te zwyczajne. Obecnie zastosowanie znajdują w małych instalacjach, jednak prace nad nimi wciąż trwają. Ich przyszłość wygląda obiecująco. projekt.

SŁOWNICZEK EKO-POJĘĆ

Huragan

Moc

Oś obrotu

 

Previous Article

Czyste technologie węglowe w Tauronie

Next Article

Osiem przegubowych Solarisów w Norymberdze

Dodaj komentarz