W I połowie 2017 roku przybyło 6,1 GW mocy farm wiatrowych w Europie

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2017 roku przybyło 6,1 GW mocy wynikającej z nowych wiatrowych inwestycji. Wynik ten nie jest spektakularny, lecz ciągły rozwój zielonej energii w Europie niewątpliwie może cieszyć. Kiedy przyjrzymy się dokładniejszej analizie, to łatwo zauważyć, że osiągnięty rezultat to zasługa głównie państw Europy Zachodniej. Polska zaprezentowała się bowiem bardzo słabo, podobnie jak reszta naszych sąsiadów.

Wśród nowopowstałych farm wiatrowych zdecydowana większość, bo 4,8 GW to te, zlokalizowane na lądzie. Reszta, czyli 1,3 GW to moc generowana przez farmy wiatrowe znajdujące się na wodach. Wśród europejskich liderów rozwoju energii wiatrowej w tym okresie znaleźli się Niemcy (2,2 GW), wyprzedzając Wielką Brytanię oraz Francję – kolejno 1,2 GW oraz 492 MW.

Polska w tym samym okresie czasu przyłączyła moc 5,82 MW. Jest to ledwie 0,01% spośród 6,1 GW. By nieco poprawić nastroje, warto odnotować, że w tym czasie inne państwa Europy Wschodniej nie uruchomiły żadnej farmy wiatrowej. Smutne jest jednak to, że Polska, która w 2015 roku była jednym z najszybciej rozwijających się wiatrowych rynków, obecnie jest w sporej zapaści. Wśród winnych takiego stanu rzeczy można podać ciągle zmieniające się przepisy, niestety na mniej sprzyjające inwestorom z branży energetyki wiatrowej.

Previous Article

UE: w Polsce za dekadę będzie o 40 proc. mniej węgla i 2x więcej wiatraków

Next Article

Chiny kończą z importem odpadów

Dodaj komentarz