Popyt na minerały determinuje obraz rynku samochodów EV

Coraz częściej wśród zgiełku informacji agencyjnych usłyszeć można o gęstniejącej atmosferze na rynku minerałów niezbędnych w produkcji akumulatorów wykorzystywanych w samochodach EV. Nie ma się jednak czemu dziwić, ponieważ coraz większy popyt na minerały jest efektem zwiększającej się popularności pojazdów elektrycznych, w których dominują baterie litowo-jonowe.

Przykładem potwierdzającym tezę o coraz większym popycie na minerały jest fakt, że jeden z gigantów wydobywczych, szwajcarski Glencore, w latach 2011–2016 dwukrotnie zwiększył produkcję kobaltu i czterokrotnie produkcję niklu.

Wydobycie miedzi wzrosło w tym okresie z 700 tysięcy ton do 1,4 miliona ton, natomiast cynku z 563,1 tysiąca ton do 1,1 miliona ton.

Cynk nadaje się do wykorzystania w akumulatorach litowo-jonowych w przypadku, gdy inne minerały staną się trudno dostępne, a przez to coraz droższe. Dlatego szybki rozwój technologii akumulatorowej może spowodować, że przy produkcji wersji trakcyjnej zostaną wykorzystane inne surowce takie jak np. lit, który stanie się metalem zyskującym na znaczeniu.

Innym pierwiastkiem, którego ważność także wzrośnie w najbliższej przyszłości, jest platyna. Anglo American, zajmujący na świecie pierwszą pozycję pod względem produkcji tego pierwiastka, przewiduje, że wraz z rozwojem technologii ogniw paliwowych zwiększy się znaczenie tego surowca. Jest on niezbędny w samochodach wodorowych z powodu funkcji katalizatora, jaką tam pełni.

Źródło: reuters.com

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Ekskrementy z ferm drobiu zastąpią węgiel?

Następny artykuł

Supermarkety Dino będą sprzedawać energię elektryczną?

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , , ,