Poziom pośredniej emisji spalin pojazdów elektrycznych spadł o 60 procent

Jednym z argumentów osób krytykujących elektromobilne rozwiązania jest to, iż energia zasilająca akumulatory pojazdów elektrycznych pochodzi z elektrowni emitujących duże ilości zanieczyszczeń, np. z elektrowni węglowych. To rzeczywiście prawda, jednak jak wskazują liczne analizy, poziom dekarbonizacji produkcji energii elektrycznej stale wzrasta, co bezpośrednio przekłada się na „ekologiczność” używania samochodów elektrycznych.

Według raportu Electric Insights, który został opracowany przez naukowców z Imperial College w Londynie we współpracy z firmą Drax, ilość zanieczyszczeń wytwarzanych przez elektrociepłownie w Wielkiej Brytanii stopniowo spada do poziomu poniżej 100g/kWh. To potwierdza, że dekorbanizacja stale postępuje. Dla przykładu podczas słonecznego i wietrznego popołudnia z 11 czerwca 2017 roku w Zjednoczonym Królestwie intensywność zanieczyszczeń obniżyła się do 71g CO2/kWh i przez kilka godzin utrzymywała się poniżej 100 g CO2 /kWh.

Dla porównania w latach 80. poziom emisji dwutlenku węgla wynosił 740 g CO2 /kWh, natomiast w 2000 roku – 500 g/kWh.

W przypadku ładowania Tesli Model S ilość pośrednio emitowanych zanieczyszczeń spadła prawie o 60 procent w ciągu zaledwie pięciu lat. Szacuje się, że auta spalinowe emitują średnio od 150 do 180 g CO2/km, natomiast rowery z elektrycznym wspomaganiem – od 14 do 27 g CO2/km.

Źródło: Electrek

Previous Article

Moskwa zainstalowała pierwsze sygnalizacje świetlne zasilane zieloną energią

Next Article

Bolid retro z elektrycznym silnikiem niebawem zadebiutuje

Dodaj komentarz