Przedmieścia zasilane bateriami laptopów z odzysku

Na pomysł wykorzystania starych baterii z laptopów do użytku ubogich mieszkańców przedmieści wpadli inżynierowie z indyjskiego laboratorium IBM Research. Przeprowadzone badania wykazały, że baterie mają w sobie wystarczającą ilość mocy, aby zapewnić energię elektryczną dla domów w slumsach. Wynalazek nazwany UrJar wykorzystuje komórki litowo-jonowe ze starych baterii do zasilania prądem stałym urządzeń o niskim zużyciu energii. Według badaczy jest to na tyle opłacalne rozwiązanie, że stać będzie na nie nawet najbiedniejszych. Dodatkowo pomoże częściowo rozwiązać problem utylizacji elektrośmieci.

Dane statystyczne podają, że aż czterdzieści procent ludności świata, w tym znaczna część obszarów wiejskich i miejskich ubogich grup ludności w Indiach, nie ma dostępu do niezawodnych dostaw energii elektrycznej. Aż 400 mln mieszkańców Indii nie posiada podłączenia do sieci elektroenergetycznej i są oni zmuszeni do korzystania z innych, często trudnodostępnych z uwagi na cenę źródeł zasilania. Tymczasem w bardziej rozwiniętych częściach świata ludzie wyrzucają ogromne ilości starych baterii od laptopów, które nie są już wystarczające do ich zasilania. IBM Research widzi ogromny potencjał w wykorzystaniu pozostałej w bateriach mocy stosując je w urządzeniach o niskim zużyciu energii. Jak podkreślają badacze, baterie litowo-jonowe wymagają większego wysiłku przy ich recyklingu niż podczas produkcji. Z uwagi na to niezwykle korzystne jest  ponowne wykorzystanie ich jako taniego źródła zasilania.

Analiza zużytych baterii wykazała, że 70 proc. z nich ma wystarczającą moc, by zagwarantować działanie urządzeń takich jak np. lampka LED, czy ładowarka USB przez ponad cztery godziny dziennie przez cały rok. Jest to możliwe dzięki zaproponowanemu przez IBM Research urządzeniu o nazwie UrJar. Działa dzięki naładowaniu zespołu połączonych baterii, kiedy sieć energetyczna jest dostępna. Pobiera wtedy moc wystarczającą, aby zapewnić zasilanie żarówki w nocy. Mimo iż baterie te nie mają wystarczającej pojemności, by uruchomić laptop, mogą z powodzeniem przez kilka godzin zapewnić komfort dla ubogich mieszkańców obrzeży miast, którzy nie mają wysokich wymagań.

Ważnym czynnikiem przemawiającym za opłacalnością stosowania takiego rozwiązania jest to, że UrJar jest dużo tańszy niż pozostałe dostępne źródła energii. Obecnie opcje takie jak np. energia słoneczna są znacznie droższe i bardziej kłopotliwe pod względem logistycznym. Natomiast UrJar produkowany na masowa skalę, według szacunków naukowców, ma kosztować jedynie 600 rupii indyjskiej, co wynosi około 37 złotych. Na podstawie analiz przeprowadzonych przez autorów projektu okazało się, że stosowanie UrJar będzie znacznie tańsze niż wynosi koszt paliwa, które jest potrzebne do wyprodukowania wystarczającej energii do zasilania świateł w nocy. Z tego względu może to być urządzenie niosące oszczędności dla ludzi takich jak niewielcy handlarze, którzy chcą prowadzić działalność również wieczorami, a także dla ubogich rodzin zamieszkujących w slumsach.

Pierwsze pozytywne efekty, objawiające się wysokim zainteresowaniem można było dostrzec podczas przeprowadzonych testów urządzenia w indyjskim mieście Bangalore. UrJar cieszył się aprobatą zarówno ulicznych sprzedawców jak i mieszkańców niepodłączonych do sieci elektrycznej z biednych dzielnic. Nie tylko przyjęli oni urządzenie z wielkim entuzjazmem, ale nawet zasugerowali kilka modyfikacji, takich jak wyposażenie urządzenia w kable bardziej odporne na kontakt ze szczurami, które są plagą przedmieści. Również wiele firm przyjęło taki sposób wykorzystywania zużytych baterii z zadowoleniem, jednocześnie zachęcając większą liczbę przedsiębiorstw do poparcia i przyjęcia tej praktyki.

Jak się okazuje urządzenie IBM jest ogromną szansą, by złagodzić zjawisko ubóstwa energetycznego. Co więcej, taki rodzaj ponownego wykorzystania baterii przyczyni się również do jednoczesnego ograniczenia ilości e-odpadów. Jest to poważny problem, szczególnie w krajach rozwijających się. W samych Stanach Zjednoczonych wyrzuca się około 142 tysięcy komputerów dziennie! Indie również nie są wyłączone z tego problemu. W związku z dynamicznie rozwijającym się rynkiem IT, generowane są ogromne ilości e-odpadów. Według szacunków IBM jest to około 32 ton dziennie. Mimo iż nie wszystkie z tych odpadów to baterie litowo-jonowe, jednak ponowne ich użycie i tak zapewni ograniczenie ogólnej ilości składowanych elektrośmieci w dużej skali.

Previous Article

Pierwsze umowy sprzedaży gwarancji pochodzenia na TGE

Next Article

Porozumienie klimatyczne będzie korzystne dla Polski

Dodaj komentarz