Przełomowy kornwalijski projekt geotermalny poszukuje źródeł finansowania

W Kornwalii opracowano pionierski projekt, który ma umożliwić produkowanie energii elektrycznej z ciepła gorących skał, znajdujących się kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi. Pierwsze odwierty w celu realizacji testowej instalacji mają rozpocząć się na początku przyszłego roku, o ile poszukiwania funduszy na jej realizację zostaną zebrane na czas.

Obecnie prowadzona jest zbiórka funduszy poprzez crowdfundingowa platformę Abundance. Celem jest zebranie pięciu milionów funtów na pierwszą tego typu komercyjną elektrownię. Ma ona być zbudowana w okolicy Redruth w Kornwalii.

Liderem energii geotermalnej na świecie jest obecnie Islandia, gdzie regularnie wierci się otwory do pompowania wody w głąb ziemi ku gorącym skałom. Gorąca woda jest tam następnie wykorzystywana do generacji prądu i ogrzewania domów. Kornwalijska instalacja będzie jednak o tyle odmienna, że wykonana będzie w granicie.

Jak wynika z analiz, ciepło spod kornwalijskich granitów może zapewnić do 20% energii elektrycznej zużywanej przez Wielką Brytanię. Jednakże problemy z uzyskaniem finansowania powstrzymały budowę. Dla przykładu projekt Eden, który chciał wykorzystywać tego rodzaju technologię, nie uzyskał finansowania z Unii Europejskiej. Projekt United Downs Deep Geothermal Power, który ma powstać w Redruth, jest jednak na lepszej pozycji. Cała inwestycja warta ma być 18 milionów funtów. Zabezpieczono już 13 milionów: 10,6 miliona z funduszy europejskich (Europejski Fundusz Rozwoju  Regionalnego) a 2,4 wyłożyło hrabstwo na terenie którego zbudowana będzie instalacja.

Ryan Law, menedżer z firmy Geothermal Engineering Ltd z Wielkiej Brytanii, która odpowiedzialna jest za projekt mówił: Największym problemem jest to, że nikt nigdy nie zrobił czegoś takiego w tym kraju. To wiąże się z całkiem sporym ryzykiem, a na ryzykowne projekty ciężko uzyskać środki.

Przedstawiciele Abundance są przekonani, że uda się zebrać potrzebne pięć milionów funtów. Firma ta z powodzeniem zebrała już 50 milionów funtów na inne projekty OZE w ciągu ostatnich pięciu lat. Tylko w ostatnich dwóch miesiącach zebrano siedem milionów funtów. W ramach crowdfundingu inwestorzy otrzymywać będą obligacje na 18 miesięcy z 12% stopą zwrotu. Jeśli inwestycja z jakiegokolwiek względu nie ruszy, wszyscy otrzymają swoje pieniądze z powrotem.

Bruce Davis, menedżer platformy inwestycyjnej tak komentuje projekt: Energia geotermalna to technologia, która udowodniła swoją zdatność do użytki w krajach takich jak Włochy i Islandia, ale nie została nigdy wykorzystana w Wielkiej Brytanii do generacji energii elektrycznej. Z tego punktu widzenia jest to przełomowy projekt.

Odwierty powinny rozpocząć się w pierwszym kwartale przyszłego roku, jeśli finansowanie zostanie uzyskane. Prace te potrwają około pięciu miesięcy i powinny zakończyć się wykonaniem dwóch otworów – o głębokości 2500 metrów, którym woda będzie pompowana w dół i o głębokości 4500 metrów, którym woda będzie wracać na powierzchnię. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pierwsza instalacja o mocy 1..3 MW będzie gotowa w 2020 roku. Taka ilość prądu pozwoli zasilić nawet 4500 domów w regionie. Moc instalacji może być porównywalna do pojedynczej turbiny off-shore, ale ma nad nią jedną istotną zaletę – może działać w stabilny i ciągły sposób.

Chris Goodall, ekspert w dziedzinie energetyki, komentował, że energia geotermalna byłaby wartościowym uzupełnieniem portfolio Kornwalii w zakresie OZE, jak i mogłaby utorować drogę do samodzielności energetycznej tego hrabstwa. Niezależność energetyczna Kornwalii jest realistycznym i ekonomicznie uzasadnionym celem – mówił Goodall.

Docelowo, dzięki geotermii, w Kornwalii pracować może do 1000 MW nowych mocy OZE. Jakkolwiek nie jest to ogromna moc w skali całego kraju, to dla Kornwalii jest ona bardzo istotna. Dlatego projekt ten jest tak istotny dla władz hrabstwa, nawet pomimo ogromnego ryzyka związanego z tym pionierskim projektem.

Wszyscy zgadzają się z tym, że pod ziemią jest wiele ciepła. (…) Jednakże nikt nie wie czy to na prawdę zadziała tak, jak przewidujemy. To spore ryzyko inwestować w coś takiego – powiedział Goodall.

Jak mówi Bob Egerton, radny z Kornwalii „To trochę ryzykowne, ale uważam, że finalnie się opłaci”. Mimo początkowego sceptycyzmu Egerton dał się przekonać  i uważa teraz, że „im więcej energii wygenerujemy w ten sposób, zamiast spalania paliw kopalnych tym lepiej”.

Elektrownia geotermalna – jak to działa?

Previous Article

Mikrocząstki tworzyw sztucznych znalezione w mięsie ryb

Next Article

Pierwszy autonomiczny, w pełni elektryczny kontenerowiec niebawem wypłynie na morze

Dodaj komentarz