Raport agencji federalnych i środowisk akademickich uderza w politykę klimatyczną Donalda Trumpa

trump

Trzynaście agencji federalnych opublikowało niedawno obszerny raport naukowy, który wyraźnie stwierdza, że to ludzkość jest w głównej mierze odpowiedzialna za zmiany klimatyczne.

Raport jest sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę stanowisko Republikanów w tej sprawie. Zwłaszcza Donald Trump słynie ze swego nieprzejednanego stanowiska w tej sprawie, nazywając ją chińską mistyfikacją. Z tego też powodu wycofał Stany Zjednoczone z paryskiej umowy klimatycznej.

Publikacja sprawozdania uzmysławia wszystkim olbrzymi rozdźwięk pomiędzy administracją Trumpa a opiniami naukowców i agencji federalnych.

Raport informuje, w jaki sposób zmiany klimatyczne wpłynęły na naszą planetę, w tym na wzrost temperatury o 1,8°C w ciągu ostatnich 115 lat. Administracja prezydenta i Kongres, zdominowany przez Republikanów, nadal twierdzą, że jest inaczej pomimo nieubłaganego stanowiska naukowców.

„Raport zawiera bardzo mocne, ostre stwierdzenia, które całkowicie kłócą się z opiniami pracowników administracji i są sprzeczne z ich polityką. Nasuwa się pytanie, skąd członkowie administracji czerpią swoje informacje? Najwyraźniej nie otrzymują ich od swoich własnych naukowców” – powiedział Philip B. Duffy, prezes Woods Hole Research Center.

Opublikowany dokument jest najnowszą odsłoną obowiązkowo przeprowadzonego przeglądu, znanego jako National Climate Assessment. Co cztery lata setki naukowców z agencji federalnych i środowiska akademickiego opracowują sprawozdanie, które jest uważane za najbardziej wiarygodny dokument rządu USA w sprawie klimatu.

Członkowie administracji Trumpa wyraźnie nie zgadzają się z tezami przedstawionymi w raporcie, dlatego decyzje administracji prezydenta USA mogą mieć w przyszłości tragiczne konsekwencje.

„To bardzo wpływa na naszą zdolność do bycia liderem w rozwoju nowych technologii i zrozumienie, jak należy budować odnoszące sukcesy społeczność i firmy w XXI wieku” – powiedział Christopher Field, dyrektor Instytutu Środowiska Stanford Woods.

Previous Article

Opel już tylko elektryczny?

Next Article

Trwają prace nad NordLink

Dodaj komentarz