Rekordowy spadek produkcji węgla na świecie

Jak wynika z opracowanego przez BP raportu, światowa produkcja węgla w ubiegłym roku spadła aż o 6,2% – to największe dotychczasowo skurczenie się tego rynku i kolejny rok w którym ilość produkowanego na świecie węgla spada.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump uważa, że węgiel jest paliwem przyszłości (z resztą i Polski rząd jest podobnego zdania). Nie zmienia to faktu, że wszelkie analizy pokazują zgoła odmienną sytuację. Wraz z produkcją spadła też – o 1,7% – ilość spalanego na świecie węgla. Jednocześnie rośnie wykorzystanie źródeł odnawialnych energii. W zeszłym roku sektor ten, jak czytamy w raporcie, wzrósł o rekordowe 12%.

Raport BP poświęcony jest zmianom na rynku energetycznym. Jak czytamy w tej analizie kurczy się także rynek naftowy, co spowodowane jest faktem, że szybko rosnące sektory rynku coraz mocniej zaczynają wykorzystywać OZE a coraz mniej paliwa kopalne. Jak pokazuje raport, taka sytuacja ma miejsce na całym świecie. Na przykład w Wielkiej Brytanii zużycie węgla spadło w 2016 roku o 52,5, w USA o 8,8%, a w Chinach o 1,6%.

Jest wiele bardziej namacalnych dowodów na taką sytuację niż tylko statystyka. Na przykład w Wielkiej Brytanii, po raz pierwszy od czasów rewolucji przemysłowej, wystąpił dzień wolny od węgla. Z kolei Indie zrezygnowały w najbliższej przyszłości z budowy nowych kopalni węgla, co tłumaczą spadającymi kosztami energii z OZE.

Jak komentuje Bob Dudley, szef grupy BP – Światowe rynki energii transformują się. Długofalowy trend, jaki obecnie widzimy, to z jednej strony zmiany zapotrzebowania na mieszankę energetyczną, a z drugiej strony starania o redukcję emisji dwutlenku węgla. Dodatkowo nakłada się na to nadprodukcja paliw kopalnych, która ma ogromny wpływ na cenę.

Previous Article

Luksusowy dom solarny z Buenos Aires

Next Article

Zieloni lobbyści zachęcają do zwiększenia celów udziału OZE w Europie

Dodaj komentarz