Rewitalizacja elektrowni atomowej

W ostatnich miesiącach media obiegła informacja, że chiński inwestor utworzy elektrownię fotowoltaiczną w okręgu Czarnobyla, gdzie parędziesiąt lat temu miała miejsce awaria elektrowni jądrowej. Pomimo, że skażenie terenu znacznie obniżyło się od czasu katastrofy, to ciągle terytorium „strefy zero” jest w dużym stopniu wyłączone z publicznego użytku. Obszar, który według wielu był skazany na bycie nieużytkiem, okazał się świetnym podłożem dla słonecznego projektu.

Podobna historia miała miejsce ostatnio w Stanach Zjednoczonych. W 1978 roku w stanie Tennesse, na terenie Hawkins County rozpoczęła się budowa elektrowni jądrowej. W tamtych czasach prognozowano, że zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie dynamicznie rosło i bez obiektu generującego dodatkowe zasoby energii, ten region będzie miał problemy z zapewnieniem wystarczającej ilości prądu elektrycznego dla swoich mieszkańców. Niestety te przewidywania nie potwierdziły się. Zamiast zwiększenia liczby urządzeń pochłaniających duże ilości energii, zapanowała moda na energooszczędność. Wzrost ilości wykorzystywanej przez Amerykanów elektroniki nie przełożył się na większe zużycie prądu.

W tej sytuacji już w 1981 roku okazało się, że budowa tak kosztownego obiektu nie jest potrzebna, bo potencjalnie wygenerowana energia nie będzie mogła zostać wykorzystana. Podjęto więc decyzję o wstrzymaniu budowy, zostawiając fundamenty konstrukcji, które wyraźnie zniszczyły miejscowy krajobraz sprawiając, że duża ilość terenu stała się zwyczajnie nieużyteczna.

W lipcu tego roku podjęto decyzję o budowie elektrowni słonecznej na terenie fundamentów elektrowni jądrowej. Ma się ona składać z 3000 ogniw fotowoltaicznych, które będą miały możliwość automatycznego zmieniania nachylenia, w celu uzyskania maksymalnej efektywności.

To projekt prywatnego przedsiębiorcy Birdseye Renewable Energy of Charlotte, będzie sprzedawać prąd do sieci. Wygenerowana przez niego energia ma okazać się zdolna do zasilenia ponad stu domów. Firma może pochwalić się dużym doświadczeniem w dziedzinie odnawialnej energetyki – na terenie USA skonstruowała ponad 30 farm o łącznej mocy 340MW.

Jak widać, ogniwa słoneczne okazują się świetnym rozwiązaniem na powierzchniach, które ciężko wykorzystać w inny sposób, a przypadek Czarnobyla nie jest odosobniony.

  • Tagi:
Previous Article

PAS: Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla forsuje rozwiązania, które są złe dla powietrza, ale korzystne dla sprzedawców węgla

Next Article

Substytut baterii litowych

Dodaj komentarz