Rosjanie badają możliwości budowy farm wiatrowych w rejonie Sankt Petersburga oraz w obwodzie leningradzkim

Jak wynika z informacji podanych przez Spark Marketing, TGK-1 zatrudniła spółkę PRO GRES, aby ta znalazła i określiła parametry miejsc pod budowę wspomnianych w tytule artykułu instalacji. Prace powinny się zakończyć nie później niż 31 października tego roku. Moc tych farm może osiągnąć 50 MW.

Uzgodnienia z Rosawiacją (Federalną Agencją Transportu Lotniczego) oraz portami lotniczymi również powinny dobiec końca w październiku. Jeszcze we wrześniu mają zostać sporządzone mapy potencjału wiatrowego w regionie z wykorzystaniem archiwalnych danych. PRO GRES powinien wyznaczyć co najmniej trzy lokalizacje w obwodzie leningradzkim i tyle samo w okolicach miejscowości Kronsztad (ok. 30 kilometrów na zachód od Sankt Petersburga).

Według założeń urządzenia zostaną dostarczone drogą morską. Przy poszukiwaniu odpowiedniego miejsca wykonawca powinien wziąć pod uwagę, że lokalizacja powinna być wystarczająca do zainstalowania farmy o mocy co najmniej 30 MW.

Jak wynika z danych z systemu SPARK-Interfax, stuprocentowym udziałowcem PRO GRES jest spółka Spectrum, która należy do osób fizycznych z rosyjskimi paszportami.

TGK-1 posiada pięćdziesiąt trzy elektrownie w Petersburgu, Karelii oraz w obwodach leningradzkim i murmańskim. Zainstalowane przez spółkę moce wynoszą 7,36 GW, w ciepłownictwie natomiast – 14,422 tys. Gcal/h. TGK-1 jest kontrolowana przez Gazprom. Ponadto 29,45 procent udziałów w TGK-1 ma Fortum Power & Heat Oy, które jest aktywnym graczem na rosyjskim rynku wiatrowym.

Źródło: RAWI

Previous Article

Co dalej z kopcącymi kotłami?

Next Article

Był piasek, będzie woda. Powstanie… Pojezierze Tarnowskie

Dodaj komentarz