Rymanów, wiatr i wiatraki

Podkarpacie to region w Polsce znany z pięknych krajobrazów, dziewiczej natury oraz doskonałych warunków sprzyjających budowaniu farm wiatrowych. Duża ilość tzw. wietrznych dni przyciąga wielu inwestorów.

Już dziś podróżując po tym urokliwym regionie, nie unikniemy widoku wiatraków, które jak te w Rymanowie zdominowały całkowicie otaczający krajobraz. Farmy wiatrowe powstały tutaj niczym grzyby po deszczu. Moją uwagę ze względu na rozmiary zwróciła ta należąca do Ikea Retail sp. z o.o. – znanej sieci sklepów z artykułami wyposażenia domowego. Jest jedną z trzech farm wiatrowych Ikei usytuowanej w południowej części Podkarpacia. Wybudowana przez portugalską firmę Martifer składa się z 13 elektrowni wiatrowych. Turbiny wytwarzają energię, która jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie na prąd dla 2,5 tys. gospodarstw domowych. Nominalna moc farmy wynosi 26 MW.


Co przyczyniło się do wybudowania farmy przez firmę IKEA?

Otwarcie trzeciej farmy wiatrowej w Polsce to dla IKEA kolejny ważny krok na drodze zrównoważonego rozwoju. Inwestując w odnawialne źródła energii, możemy nie tylko przyczyniać się do redukcji emisji dwutlenku węgla, ale również do zmniejszenia zużycia paliw kopalnych w Polsce. Celem IKEA jest też stałe ograniczanie naszego wpływu na środowisko i większa dbałość o naszą planetę, aby wszystkim żyło się lepiej na co dzień. Planujemy więc kontynuować inwestycje, zarówno w energię odnawialną, jak i inne rozwiązania umożliwiające życie w sposób bardziej ekologiczny – powiedziała Evelyn Higler, dyrektor sieci sklepów IKEA w Polsce.


Kroki zmierzające do budowy farmy rozpoczęto już pod koniec lat 90. XX wieku. Minęło wiele czasu, zanim wydano pozytywną decyzję i pozwolenie na budowę. Jedną z przeszkód, na którą natrafiła firma Martifer to opór części mieszkańców, którzy zawiązali stowarzyszenie sprzeciwiające się lokalizacji wiatraków. Argumenty padające ze strony protestujących były skupione wokół odległości od domów prywatnych. –
W elektrowniach wiatrowych nie ma nic złego, pod warunkiem, że są stawiane w normalnych odległościach od domostw – mówił przedstawiciel mieszkańców.


Przekaz płynący ze strony inwestora były jednoznaczny –
Uważamy tę inwestycję za bardzo bezpieczną. Chcemy być proekologiczni i nie przeszkadzać mieszkańcom lokalnej społeczności, dlatego trzeba odpowiednio oddalić turbiny od miejsc zamieszkania. Niektórzy inwestorzy budują stare farmy i za blisko. To psuje rynek farm wiatrowych. Dla mnie bezpieczna odległość to 500 m, a my staramy się nowe farmy budować w odległości 600-1000 m – mówił Rafał Janiga, przedstawiciel firmy Martifer.


W powstanie farmy zaangażowały się władze gminne w tym burmistrz Rymanowa Wojciech Farbaniec, który swoją osobą uświetnił otwarcie farmy w dniu 24. czerwca 2013 roku. Dzisiaj, farma wiatrowa Ikei nie budzi już takich emocji. Wiatraki wtopiły się na stałe w krajobraz gminy Rymanów i są jej ekologiczną wizytówką.

Previous Article

Ogrzewanie lodem? Czemu nie

Next Article

Wrocław pionierem elektrycznego carsharingu w Polsce

Dodaj komentarz