Słońce energetycznym przyjacielem stanu Floryda

Fotowoltaika jest gałęzią OZE, która jest prawdopodobnie najbardziej rozpowszechnioną spośród wszystkich metod uzyskiwania zielonej energii. Doskonale widać to w naszym kraju, gdzie stosunkowo łatwo jest uzyskać dofinansowanie na instalację kolektorów słonecznych, co z kolei pozwala wygenerować w dłuższej perspektywie czasu spore oszczędności. Fotowoltaika – oprócz małych, domowych instalacji – to również duże farmy słoneczne, które generują ogromne ilości energii, pozwalające wypełnić zapotrzebowanie elektryczne wielu przedsiębiorstw i tysięcy domów mieszkalnych. Nie dziwi więc fakt, że kraje wysoko rozwinięte widzą w tego typie inwestycjach bardzo duży potencjał, który pragną wykorzystać.

Jako przykład można podać Stany Zjednoczone; energia ze słońca jest jednym z najważniejszych źródeł energii w Las Vegas czy też całej Kalifornii, a to tylko jedne z przykładów. Do tego interesującego grona dochodzi Floryda, która chce znacząco rozszerzyć swoje plany co do rozwoju fotowoltaiki na swoim terytorium. Wedle początkowych założeń, na Florydzie w 2017 roku miały powstać cztery nowe farmy słoneczne, lecz już wiadomo, że plany te zostaną rozbudowane o kolejne elektrownie. Ze słów prezesa Florida Power & Light wynika, że już do początku 2018 roku, ma zostać uruchomionych osiem nowych elektrowni słonecznych. Plany zakładają, że mają one być w stanie dostarczyć potrzebną energię 120-tu tysiącom domów mieszkalnych, generując nawet 1000 MW energii łącznie po zakończeniu wszystkich projektów. Pierwszymi miejscami, w których powstaną wspomniane instalacje fotowoltaiczne, będą Alachua, Putnam oraz dwie w DeSoto. Każda z nich będzie zdolna wytworzyć 75MW energii. Kolejne lokalizacje zostaną ogłoszone w najbliższym czasie, po zakończeniu wymaganych analiz odnośnie do nasłonecznienia wziętych pod uwagę terytoriów.

Wiele Stanów widzi w fotowoltaice swoją nadzieję na lepszą energetyczną przyszłość. Ciągle powstają nowe inwestycje, pozwalające generować duże ilości energii. W Polsce również są okazje, by zwiększyć wykorzystywanie OZE w naszej gospodarce, lecz niewiele jest działań, które by do tego prowadziły. Nasz kraj ma spory potencjał odnośnie do energii wiatrowej, co doskonale pokazują ostatnie wskazania produkcji – w ostatnich dniach udawało się wypełnić 1/5 zapotrzebowania energetycznego naszego kraju dzięki turbinom wiatrowym. Skoro Stany Zjednoczone powoli stają się fotowoltaicznym eldorado, czemu my nie możemy pójść w stronę wiatru?

Previous Article

Nowy samochód elektryczny rodem z Chin

Next Article

Kalifornia swoją przyszłość widzi z OZE

Dodaj komentarz