Solar Smartflower – ciekawy pomysł na tracker fotowoltaiczny

Podczas każdego dnia Słońce wędruje po horyzoncie, ciągle zmieniając swój kąt nachylenia względem Ziemi. Z tego powodu coraz większą popularnością cieszą się rozwiązania fotowoltaiczne, które posiadają możliwość nadążania za źródłem światła i ustawiania paneli w ten sposób, aby były ciągle optymalnie ułożone względem niego – taka sytuacja ma miejsce dopiero wtedy, kiedy kąt pomiędzy ogniwem a kierunkiem padania promieni słonecznych wynosi 90 stopni.

Jednym z urządzeń tego właśnie typu jest Solar Smartflower, czyli solarny kwiat. System zbudowany z dwunastu małych ogniw fotowoltaicznych ma za zadanie imitować realny kwiat: o świcie „budzi się” do pracy i rozsuwa swoje płatki zbudowane z ogniw, a następnie ustawia je pod kątem prostym względem Słońca. W trakcie dnia zmienia swoje położenie w dwóch płaszczyznach, by utrzymać maksimum wydajności generowania energii. Pod koniec dnia, kiedy nie jest już w stanie wyłapać światła, po prostu zwija swoje płatki.

Całkowita powierzchnia światłoczuła solarnego kwiatu wynosi około 17,5 m2 przy jego pełnym rozchyleniu. O ile moc tego urządzenia jest stosunkowo mała, o tyle jego wysoka wydolność pozwala na efektywne gromadzenie energii. Jeden taki system jest w stanie wytworzyć tyle prądu, co małej wielkości elektrownia fotowoltaiczna o mocy 4 kW, co przekłada się na wynik 4000-6500 kWh w ciągu roku. Jednocześnie solarny kwiat zajmuje mniej miejsca, niż standardowe panele fotowoltaiczne.

O ile system Solar Smartflower powoli zaczyna pojawiać się w Europie czy Azji, gdzie istnieje już ponad 1000 takich urządzeń, o tyle w Stanach Zjednoczonych budowana jest dopiero druga farma wykorzystująca technologię solarnych kwiatów. Lavender Pond Farm będzie też pierwszym tego typu przedsięwzięciem w stanie Connecticut, gdzie się znajduje. Zakup tego typu „kwiatów” został częściowo ufundowany ze środków Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA).

Ważnym czynnikiem przemawiającym na korzyść tego typu urządzeń jest także prostota montażu, określana przez producenta terminem „plug and play”: po podłączeniu do sieci, system od razu zaczyna generować energię. Wydajność większa aż o 40% od systemów nieruchomych i wysokie walory estetyczne również zachęcają do inwestowania w technologię solarnych kwiatów.

Previous Article

Greenpeace chce programu ochrony pszczół

Next Article

Rekord ogniw wieloczęściowych

Dodaj komentarz