Tańsze ładowanie samochodów elektrycznych dzięki specjalnym taryfom – proponuje ME

Jak zapowiedział Minister Energii Krzysztof Tchórzewski na konferencji zorganizowanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ME chce wspierać polską elektromobilność m.in. poprzez zmniejszanie kosztów energii elektrycznej w nocy. Resort naciska, aby ładowanie samochodów elektrycznych w nocy było tańsze. Tak tanie, że przejechanie pojazdem elektrycznym 100 km kosztować ma około 4 zł.

Jak mówił minister Tchórzewski: Chcemy wprowadzić zasadę, by od godziny 23.00 do 5.00 rano energia elektryczna kosztowała 30 proc. mniej, czyli nie troszeczkę mniej, tylko zasadniczo mniej.Te preferencyjne warunki dotyczyłyby przede wszystkim odbiorców wyposażonych w inteligentne liczniki energii elektrycznej w systemach ładowania samochodów, ale także m.in. osoby wykorzystujące elektryczne instalacje grzewcze.

Polskie elektrownie marnują w nocy sporo prądu. Jak wyjaśniał Tchórzewski z przyczyn bezpieczeństwa nie mogą one zejść poniżej 40% tzw. poziomu gotowości, co oznacza że duża ilość energii elektrycznej pozostanie niewykorzystana. Oczywiście wykorzystanie tej nadmiarowej mocy do ładowania samochodów elektrycznych nie będzie proste – wymaga to sporych inwestycji w stacje ładowania oraz system rozliczania tych usług.

Nie jest to jedyny element polskiego planu wspierania elektromobilności, jaki ogłoszony został we wrześniu zeszłego roku. Wtedy też resort energii przedstawił plan rozwoju oraz krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Plan ten zakłada, że w Polsce ma jeździć milion elektrowozów do roku 2025. Plan uwzględnia elektryfikację transportu zbiorowego, jak i prywatnego. Planowane jest m.in. wybudowanie sieci stacji ładowania, a w konsekwencji przyczynić się do zmniejszenia poziomu zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery w sektorze transportowym.

Plan wspierania polskiej elektromobilności zakłada także wspieranie krajowego przemysłu. Na początku marca ogłoszony ma być konkurs na projekt karoserii polskiego samochodu elektrycznego. Według planów ma to być małe, miejskie auto: Na wyprodukowanie małego miejskiego samochodu będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy wygrają taki konkurs – poinformował szef resortu energii. Państwo miałoby posiadać 49% udziałów w tym przedsięwzięciu, ale nie uczestniczyć w zarządzaniu. Te udziały przedsiębiorca mógłby po kilku latach wykupić. Zasadniczym zastosowaniem tych samochodów miałyby być dojazdy do pracy, dowożenie dzieci do szkół i jazda po zakupy – nic co wymaga dużego zasięgu. Mimo to ME przewiduje także wsparcie w zakresie opracowania akumulatorów, które miałyby być w stanie zgromadzić energię elektryczną, która umożliwiłaby przejechanie samochodem elektrycznym nawet do 250 km.

Previous Article

Targi BUDMA 2017 w Poznaniu zakończone

Next Article

Rekordowy wzrost sektora fotowoltaicznego w USA w 2016 roku

Dodaj komentarz