Stacje PKN Orlen doładują samochody elektryczne

PKN Orlen, polski gigant paliwowy posiadający ponad 1,5 tysiąca stacji paliw reaguje na zmieniające się trendy na globalnym rynku. Nie od dzisiaj wiadomo bowiem, że z upływem lat sprzedaż samochodów zasilanych paliwem konwencjonalnym będzie malała. Dlatego od dawna wszystkie największe koncerny z tej branży zaczynają dostosowywać ofertę pod kątem nowego klienta, czyli użytkowników samochodów elektrycznych.

Również Orlen nie pozostaje w tyle za konkurencją. Poinformowano właśnie o zakończeniu procesu zbierania ofert na doposażenie istniejących stacji paliw w punkty szybkiego ładowania samochodów elektrycznych, co w przyszłości może być źródłem niemałych zysków.

Koncern jest na etapie badań rynku, które umożliwią utworzenie szczegółowej lokalizacji dla pierwszych inwestycji tego typu. Brane pod uwagę są drogi z Warszawy w kierunku Poznania oraz dalej w stronę granicy z Niemcami.

Rzeczpospolita, która jako pierwsza poinformowała o planach PKN Orlen dotarła również do jednej z koncepcji, w której znajduje się m.in. cena za ładowanie samochodu. Jeden z zapisów podaje stawkę 0,89 zł za 1kWh w szczycie i 0,69 zł za kWh poza szczytem. Stawka nocna jest zakładana na poziomie 0,49 zł za kWh.

Plany PKN Orlen są spójne z planami rządu, które zakładają, że liczba punktów ładowania samochodów wzrośnie z obecnej liczby 300 do 6.5 tysiąca do roku 2020. Plany są bardzo ambitne, na tyle, że wielu analityków rynku powątpiewa w realność tych założeń.

Na szczęście poza państwowym gigantem również inne firmy dokładają już swoją cegiełkę do planów rządowych. Tylko Innogy Polska posiada w naszym kraju 70 takich punktów. Inny z graczy na rynku, czyli Greenway Polska w swoich planach zakłada budowę 75 instalacji ładujących w pobliżu autostrad i tras krajowych, a PGE już w tym roku uruchomi sześć punktów w Łodzi.

Previous Article

Rzecznik Praw Obywatelskich o wycince drzew

Next Article

Zrób sobie wulkan

Dodaj komentarz