Strefy niskiej emisji pojawią się w Brukseli

Zanieczyszczenia powietrza to temat głośny nie tylko w Polsce, ale również w krajach zachodnich. Różnicą jest jednak – tylko i aż – poziom świadomości potencjalnych szkód, jakie owe zanieczyszczenia mogą wywołać. W Polsce martwimy się, kiedy stężenie pyłów PM2.5 przekracza normy o 200-300%. Na zachodzie problemem jest jakiekolwiek przekroczenie norm, które przecież nie zostały przyjęte bez przyczyny. Między innymi dlatego kraje zachodnie, takie jak np. Belgia, sukcesywnie dążą do eliminacji przyczyn powstawania tego typu zanieczyszczeń.

1 stycznia 2018 roku w Brukseli powstały tzw. strefy niskiej emisji. Wszystko po to, by minimalizować emisję gazów cieplarnianych przez pojazdy, które nie spełniają stosownych norm. Działanie to jest jednym z elementów mającym przyczynić się do poprawy jakości powietrza w stolicy Belgii, które jest złej jakości szczególnie w miesiącach zimowych.

Nowo powstałe strefy będą kontrolowane przez specjalnie utworzony w tym celu system monitoringu, w którego skład wchodzić będzie 170 kamer. Urządzenia te będą sczytywać tablice rejestracyjne przejeżdżających pojazdów i sprawdzać w bazie, czy samochody te nie mają zakazu wjazdu do danej strefy. Tego typu informacje będą przekazywane przez stacje kontroli pojazdów, które podczas przeglądu wydawały stosowną opinię na temat danego środka transportu i dodawały ją do bazy. Za złamanie zakazu i wjazd nieuprawnionym samochodem do strefy niskiej emisji będą groziły mandaty w wysokości do 350 euro.

Previous Article

Holenderskie plany budowy sztucznej wyspy

Next Article

W Chinach zostanie wybudowany największy na świecie magazyn energii

Dodaj komentarz