Światowa produkcja baterii litowo-jonowych wzrośnie o 521% do 2020 roku

Baterie litowo-jonowe są podwaliną przejścia światowego przemysłu na zasilanie energią odnawialną, a ich produkcja wzrośnie blisko sześciokrotnie w ciągu kilku najbliższych lat.

Jedną z firm, która posiada najambitniejsze plany jest Tesla, założona i prowadzona przez Elona Muska. Najnowsza fabryka, Gigafactory 1, ma podwoić światową produkcję baterii litowo-jonowych. Będzie to największa fabryka świata i jednocześnie budynek o największej powierzchni wynoszącej ponad 500 tys metrów kwadratowych (powierzchnia użytkowa będzie jednak większa, ponieważ fabryka będzie wielopiętrowa). Budowa Gigafactory ma pochłonąć 5 miliardów dolarów i zakończyć się w 2020 roku.

Docelowo, fabryka ta ma każdego roku produkować baterie o pojemności 35 – 50 GWh, a ostatnie przewidywania mówią nawet o 150 GWh. Wykorzystywane będą one m.in do zasilania aut elektrycznych, produkowanych przez tę samą firmę. Jej najnowsze dzieło, Model 3, ma być produkowany w ilości 500 000 sztuk rocznie, więc zapotrzebowanie na akumulatory litowo-jonowe będzie ogromne.

Specjalny oddział firmy, Tesla Energy, wdraża także coraz więcej produktów i rozwiązań magazynowania energii na skalę przemysłową. Powerpacki Tesli pozwalają wyeliminować problemy z przerwami w dostawie sieci energetycznej. Firma jakiś czas temu uruchomiła instalację fotowoltaiczną, która pozwala zasilić całą wyspę, nawet w nocy, korzystając z energii zgromadzonej w ciągu dnia.

Mimo, że w tym momencie ukończone jest tylko około 30% Gigafactory – produkcja baterii ruszyła w już styczniu 2017 roku. Tesla blisko współpracuje z jednym z największych światowych producentów – firmą Panasonic. Dostarcza ona niezbędny sprzęt oraz know-how, pozwalające osiągnąć tak dużą produkcję. Dodatkowo, firma Elona Muska inwestuje w prace naukowe mające na celu zwiększenie gęstości energii oraz żywotności produkowanych przez siebie ogniw.

Produkcja ogniw w Gigafactory, ukazana w zwolnionym tempie:

Tesla nie jest jednak odosobniona w swoich ambitnych planach. Coraz więcej firm ujawnia plany budowy fabryk, w których produkowane mają być ogniwa litowo-jonowe. Najnowsze informacje docierają do nas z tajwańskiej firmy Energy Absolute. Planuje ona budowę fabryki umiejscowionej w Azji, o możliwościach produkcyjnych sięgających 50 GWh.

CEO firmy, Amorn Sapthaweekul, zapowiedział, że projekt ma rozpocząć się już w przyszłym roku i kosztować blisko 3 miliardy dolarów. Energy Absolute prowadzi rozmowy z przedstawicielami czterech różnych krajów odnośnie lokalizacji swojej nowej fabryki, ale najprawdopodobniej powstanie ona w Tajwanie – miejscu, z którego wywodzi się firma. W odróżnieniu do Gigafactory, fabryka firmy Energy Absolute ma powstawać w kilku etapach. Pierwszy etap ma skutkować możliwościami produkcyjnymi na poziomie 1 GWh rocznie. Wyprodukowane baterie wykorzystane zostaną w magazynach energii stabilizujących sieć energetyczną w Azji.

Do roku 2020, światowa produkcja ogniw litowo-jonowych ma wzrosnąć do 174 GWh rocznie. Dla porównania, w roku 2016 wynosiła ona “zaledwie” 28 GWh. Większość z nich, bo aż 62%, ma być produkowanych w Chinach.

Co ciekawe, Polska znajdzie się na czwartym miejscu, posiadając możliwości produkcyjne na poziomie 5 GWh. Wszystko dzięki fabryce LG Chem powstającej w Biskupicach Podgórnych koło Wrocławia. Firma zainwestuje w fabrykę kwotę 1,3 miliarda dolarów i ma zamiar zatrudniać 1000 osób oraz produkować 100 tys baterii rocznie. Budowa ma się zakończyć w 2018, w produkcja ruszyć w 2019 r. Będzie to pierwsza tak wielka fabryka baterii w Europie.

Previous Article

Stop betonowaniu! Bezpłatna pomoc prawna dla mieszkańców Krakowa

Next Article

Przełomowe urządzenie produkujące wodę

13 komentarzy

  1. no właśnie, czy aż 521% czy może jeszcze więcej to się okaże w 2020r. ale rzeczywiście mówi się że samo Gigafactory Tesli ma produkować 150GWh rocznie co daje te 300% przyrostu, a prawdopodobnie do 2020 moga zacząć funkcjonować kolejne o których mamy się dowiedziec jeszcze w tym roku. Cieszy też miejsce Polski choć oczywiście to tylko lokalizacja zachodniej firmy na potrzeby BMW

    1. BMW są złe, bo niiemieckie wszystko jest złe i z nich nawet wypadają same silniki spalinowe, a potem walą w bok w drzewo oraz te auta BMW spalinowe same się zapalają i ludzie w nich giną – jest dużo w necie (nawet są filmiki).

  2. Warto zauważyć, że obecnie pozyskanie litu łączy się z degradacją środowiska w Boliwii, zatem argument „ekologiczny” przy przechowywaniu energii w bateriach litowo-jonowych jest dość kontrowersyjny.

    1. W Boliwii tak się dzieje, ale w Polsce też mamy trochę litu na małe potrzeby i jest OK, to samo w Chinach jest OK, ale ogromne pokłady litu są głównie w Chinach, też dużo jest w Wenezueli, ale tam G20 zakkazali im wydobywać i zakazali robić elektryczne samochody, bo będą od nich kupować ropę i teraz w Wenezueli nie mają nawet co jeść i są walki uliczne.

        1. Radek Grzeliński dobrze, będą argumenty jak odpowiesz mi na 2 pytania. 1 gdzie znajduje się największa w europie fabryka bateri. 2. skąd bierze lit (podpowiedz nie z Boliwii)

Dodaj komentarz