System hybrydowy: współpraca fotowoltaiki z turbiną wiatrową

Jednoczesne wykorzystanie energii ze słońca oraz wiatru owocuje niezwykle wysoką efektywnością. Wynika to z faktu, że źródła te wzajemnie się uzupełniają. Zazwyczaj podczas upalnych dni ruchy powietrza są niewielkie, natomiast kiedy słońce zajdzie, wiatr się wzmaga. Nie jest to reguła, ale w większości przypadków tak właśnie się dzieje. Stosunkowo często występują dni, podczas których zarówno z instalacji fotowoltaicznej i wiatrowej można uzyskać zadowalającą produkcję energii elektrycznej. Takie połączenie powoduje wzrost konsumpcji własnej generowanej czystej energii, co wpływa na krótszy czas zwrotu kosztów inwestycyjnych.

Decydując się na instalację fotowoltaiczną lub wiatrową osobno, żadna z nich nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa dostaw energii w ciągu całego roku. Jest to uwarunkowane specyfikacją obu produktów, panele fotowoltaiczne bowiem produkują prąd jedynie w słoneczne dni, a elektrownie wiatrowe potrzebują odpowiednich parametrów wiejącego wiatru, by w ogóle zacząć pracę. W przypadku korzystania z instalacji opartej o jedno odnawialne źródło energii należy zastosować dodatkowe urządzenie w celu umozliwienia magazynowania nadmiaru wytworzonej energii, która nie została zużyta na bieżąco, by móc ją wykorzystać w momencie, kiedy instalacja nie pracuje. Innym rozwiązaniem jest oddawanie nadmiaru generowanej energii elektrycznej do sieci lokalnej.

Pierwszy sposób jest niezwykle kosztowny z uwagi na krótki czas użytkowania akumulatora, który ponadto posiada niską sprawność. Oddawanie energii do sieci, natomiast opłacalne staje w przypadku taryf gwarantowanych, kiedy nadpodaż możemy sprzedać po cenie wynoszącej 100 proc. średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale. Lokalny sprzedawca energetyczny ma obowiązek odkupu energii z odnawialnych źródeł energii przez okres 15 lat od daty zgłoszenia instalacji. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej, kiedy chcemy skorzystać z dofinansowania na przyszłą instalację OZE. Wówczas obowiązuje nas rozliczanie różnic pomiędzy ilością energii elektrycznej pobranej z sieci, a ilością energii wprowadzonej do sieci w okresach półrocznych, tzw. net-metering. Wykorzystując oddaną wcześniej energię płacimy jedynie za jej przesył. Te nowe przepisy mają zacząć obowiązywać wraz z wejściem w życie ustawy o OZE z dniem 1 stycznia 2016 r.

Aby jednak móc cieszyć się zwiększoną konsumpcją własną, co wiąże się ze zużywaniem większej ilości generowanej energii elektrycznej bezpośrednio z posiadanej instalacji, można zainwestować w system hybrydowy, w którym współpracują oba wymienione wcześniej urządzenia – panele fotowoltaiczne oraz turbina wiatrowa. Większy procent zużycia darmowej energii wpływa dodatkowo na krótszy czas zwrotu kosztów inwestycyjnych, a odpowiednio dobrana do potrzeb wielkość instalacji może szybciej zacząć generować oszczędności. Wiele firm na rynku oferuje gotowe zestawy wiatrowo-solarne. W ich skład wchodzi, oprócz wspomnianych urządzeń wykorzystujących promienie słoneczne oraz wiatr do generacji energii elektrycznej, także inwerter, czyli nowoczesne urządzenie odpowiadające za  zmianę charakteru prądu ze stałego na przemienny, a ponadto pełniące funkcję kontrolera. Skorzystanie z usług jednego wykonawcy z gotowym produktem gwarantuje, oprócz często niższej ceny urządzeń w zestawie, także pewność, że cały układ będzie pracował bezawaryjnie. Skraca to również czas budowy inwestycji.

Decydując się na wykorzystanie instalacji hybrydowej korzystającej jednocześnie z energii ze słońca oraz wiatru zwiększamy efektywność całego układu. Oba te źródła wzajemnie się uzupełniają, przez co mamy rozkład produkcji energii zbliżony do krzywej jaka powstanie z analizy zapotrzebowania energetycznego budynku. Zazwyczaj podczas upalnych dni ruchy powietrza są niewielkie, natomiast kiedy słońce zajdzie, wiatr się wzmaga. Dzięki temu  przez większą część roku możemy korzystać z darmowej energii. Stosunkowo często występują dni, podczas których zarówno z instalacji fotowoltaicznej i wiatrowej można uzyskać zadowalającą produkcję energii elektrycznej. Ewentualne nadwyżki również można odsprzedawać do sieci lub oddawać na zasadzie wspomnianego wyżej net-meteringu.

Co więcej, dzięki takiemu połączeniu możemy zamontować instalację fotowoltaiczną mniejszej mocy niż gdyby miała sama produkować energię na potrzeby domowników. Wpływa to na mniejsze obciążenie konstrukcji budynku oraz oszczędność miejsca. Wymaga również mniejszych kosztów na etapie inwestycji, gdyż właśnie technologia fotowoltaiczna w naszym kraju jest najdroższa spośród wszystkich OZE w przeliczeniu na 1 kW instalacji. Jeśli budynek ma zapotrzebowanie energetyczne, które pokryje instalacja o mocy 6 kW, wtedy można tę wymaganą moc rozłożyć na oba urządzenia. Turbina o mocy 3 kW generuje ponadto mniejszy hałas (praktycznie niezauważalny) niż turbina o dwa razy większej mocy.

Previous Article

Ponad tysiąc mikroinstalacji OZE w I półroczu

Next Article

Olga Malinkiewicz podpisała kontrakt z Japonią

Dodaj komentarz